Wiedzieć jak

Czym są narzędzia trenerskie w praktyce trenera i coacha, jak z nich korzystać, co trzeba wiedzieć, aby używać z ich mądrze i w poczuciu sensu… – tego m.in. możecie dowiedzieć się z tekstu, który napisał Jac Jakubowski – superwizor i mentor, Przewodniczący Rady Trenerów Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, jeden z prekursorów zawodu trenera i współtwórca jednej z pierwszych szkół trenerów w Polsce – Grupy TROP.

Czytajcie, myślcie, podważajcie i/lub dawajcie znać jeśli się zgadzacie, a przede wszystkim ćwiczcie i eksperymentujcie i szukajcie własnego głosu – do tego Was serdecznie zapraszamy.


Jac Jakubowski

Wiedzieć jak

Rozmowa z absolwentką Akademii TROP

– bezpośrednio po ukończeniu kursu:

„Bardzo dużo się nauczyłam, wewnętrznie przygotowałam do wspierania ludzi w uczeniu się, ale potrzebuję narzędzi. Konkretów, dzięki którym mogę zaprojektować warsztat, czy sesję coachingową.”

– trzy lata później:

„Jestem już na innym etapie. Widzę, jak bałam się tego towarzyszenia ludziom w ich procesie. Szukałam takich kotwic.”

– pięć lat później

„Koncentruję się teraz na osobach, z którymi pracuję. Na tym, co czują, myślą, czego potrzebują i na co są gotowi. Pomagam im szukać, przekraczać, zrozumieć. Uczyć się w oparciu o świadome doświadczanie siebie i świata”  

Czy narzędzia są ważne?

Zacznijmy od pytania „czym są narzędzia”, gdzie jest ich miejsce w procesie rozwojowym i jaką mają rolę w trakcie tworzenia ciągu edukacyjnego, sytuacji edukacyjnej? Do odpowiedzi na to pytanie posłużę się metaforą wycieczki.

Kiedy idziemy na wycieczkę najpierw musimy się do niej dobrze przygotować. Ważne są dobre buty, adekwatne do pory roku i warunków ubranie, czy też sprawdzony plecak.

  • Odpowiednikiem tego w sytuacji warsztatowej są np. karty z ciekawymi pytaniami, które można rozdać uczestnikom, albo klocki lego, z których mogliby coś konstruować.
  • W tym znaczeniu narzędzia to konkretne, materialne, dobrze przygotowane przedmioty, których możemy użyć.

Warto zauważyć, że mądry przewodnik może też przygotować na papierze (albo przesłać uczestnikom do ich  smartfonów) materiał opisujący okolicę, instrukcję na wypadek burzy, adresy ważnych punktów docelowych.

  • W naszych cyklach edukacyjnych wysyłamy uczestnikom filmiki przybliżające poruszane zagadnienia, dobrze przygotowane materiały, podcasty.
  • Narzędziem będą tu różne formy e-learningu

To jednak nie wszystko, bo dobrą wycieczkę trzeba zaplanować. Ile mamy czasu, dokąd chcemy dojść, co po drodze zobaczyć?

  • Projektując sesję coachingową, czy warsztat również tworzymy jego plan. Patrzymy ile mamy godzin, co nam wynikło z badania potrzeb, jakie oczekiwania ma zleceniodawca, co „obiecaliśmy” uczestnikom.
  • Czyli tu mianem narzędzia określimy mądrze ułożony scenariusz.

Na tym nie koniec, bowiem każdy doświadczony turysta wie, że jeżeli chce „rozśmieszyć Pana Boga”, to musi zrobić precyzyjny harmonogram z myślą, by sumiennie się go trzymać. Pogoda, remont schroniska, samopoczucie „wycieczkowiczów” to tylko kilka z możliwych przeciwności losu, które możemy zastać po drodze

  • W TROP-ie mówimy „trener tworzy scenariusz po to, żeby mieć od czego odchodzić” Oznacza to, że wraz z nabytym doświadczeniem, stajemy się bardziej świadomi różnych możliwych scenariuszy i zaczynamy polegać w takim samym stopniu na planie jak na swoich umiejętnościach i kompetencjach. Uczymy się reagować na to, co dzieje się w dynamice grupy, na ujawniające się konteksty i niespodziewane zdarzenia.
  • Narzędziem jest specyficznie rozumiana technika TU I TERAZ I to w dwóch wariantach.
  • W pierwszym prowadzący sam siebie zatrzymuje i sprawdza co się z nim dzieje, by zrozumieć co dzieje się z grupą. Co mówi mi moje ciało, moje uczucia, wrażenia, a także poznawcza analiza?
  • W drugim natomiast uwaga prowadzącego skierowana jest na uczestników „zatrzymajmy się na chwilę… Co się między nami dzieje? Co każdy z Was czuje w związku z tym, co się dzieje?”. Przy okazji tworzy pole do podmiotowości uczestników, uruchamiając ich realny wpływ na to, co się dzieje.

Znam też osoby, które nie planują wycieczki. Są gotowe na doświadczania tego, co przyniesie los. Idą, lub jadą w otwartą przestrzeń gotowe na zobaczenie nieoczekiwanego. Ale są „w gotowości”, uważne, potrafiące doświadczać.

  • W naszej edukacyjnej drodze to ważny etap rozwoju trenerskiego, czy coachingowego. Sztuka pracy na procesie. W radykalnej formie osoba prowadząca trening czy sesję prawie w ogóle się nie odzywa. Tu narzędziem jest uwaga, sztuka intensywnej obecności. Aktywność, wszelkie decyzje oddaje się uczestnikom wierząc, że sobie poradzą. Biorą odpowiedzialność.
  • Narzędziem będzie tu sztuka obecności, koncentracji na procesie, uważności emaotycznej

Takimi narzędziami się nasiąka. Przyzwyczaja się do nich, oswaja je.  Ważne jest, by być ich świadomym i rozwijać umiejętność ich adekwatnego stosowania.

Trzeba uważać, żeby nie używać ich do redukowania swojej niepewności, lęku przed trudnymi  emocjami uczestników. Trzymając się ich kurczowo i realizując je na siłę można zrujnować proces faktycznego, podmiotowego uczenia się. 

 A teraz uwaga na koniec.

Dobrze przygotowane narzędzie (na dowolnym poziomie) jest bardzo ważne. Jednak pokładanie nadziei, że samo w sobie coś stworzy, jest pułapką. Wspaniałą nawet grę symulacyjną wprowadzić trzeba uważnie, ciepłym, ale też rzeczowym głosem, umieć odpowiedzieć na pytania, a zastrzeżenia potraktować jak pomoc. Plan warto dobrze, mądrze ułożyć, ale umieć go zmodyfikować, albo wręcz odrzucić. Praca na procesie to sztuka być w kontakcie ze sobą i z innymi jednocześnie.

Warto pamiętać, że to wszystko dzieje się w jakimś kontekście, po coś. Ma pomóc w rozwoju konkretnym ludziom, ale też wprowadzić konstruktywne zmiany w organizacji, a może nawet w świecie. Wszystkie te nasze coachingi, treningi, warsztaty, e-learningi – to narzędzia zmiany społecznej. Zmiany, którą nazywamy rozwojem. Organizacji, społeczności, może nawet społeczeństwa. Na przykład w coraz większej ilości firm dostrzegają, że szefowie muszą mieć szlif liderski. Potrafić rozmawiać, rozwiązywać konflikty, doceniać. Zamawiają warsztaty traktując je jako jedno z narzędzi zmiany w firmie. Albo jakaś społeczność jest amorficzna, bezwładna, co w dłuższej perspektywie rodzi różne patologie. Samorząd, albo jakaś organizacja pozarządowa uruchamia program, w którym ważnym  narzędziem są różnego rodzaju sesje coachingowe i treningowe.

Wspaniały Mahatma Gandhi powiedział kiedyś „BĄDŹCIE ZMIANAMI, KTÓRE CHCECIE WPROWADZIĆ”. Nieco to trawestując możemy powiedzieć „BĄDŹCIE NARZĘDZIAMI TYCH ZMIAN, KTÓRE CHCECIE WPROWADZIĆ”.

Podziel się!

Shares

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button