Refleksje o odwadze Jaca Jakubowskiego

„Jednym ze strasznie ważnych elementów odwagi jest wejście w świat drugiego człowieka…”

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Jaca Jakubowskiego o odwadze – do bycia w kontakcie ze sobą i z drugim człowiekiem i do działania. Razem czy osobno? Jackowi bliskie jest pojęcie „stan dzielonej intencjonalności” – z podcastu możecie się dowiedzieć m.in. na czym on polega.

Transkrypcja podcastu

Dzień dobry. Nazywam się Jac Jakubowski, jestem superwizorem Grupy TROP. Chciałbym się dzisiaj podzielić z wami refleksją związaną ze słowem albo z pojęciem, ze stanem osobistym, który nazywa się odwaga. W taki mechaniczny czy taki szybki sposób, pierwsze skojarzenie to jest odwaga w walce, odwaga przeciwstawiania się, odważne stawanie przeciwko złym rzeczom. I jak najbardziej to jest strasznie ważne, ale tutaj chciałbym porozmawiać o takim zjawisku jak odwaga odkrywania samego siebie. Jak przyglądam się uczestnikom którzy uczestniczą albo kończą Akademię Lidera to są bardzo ciekawe momenty, w których dochodzi do aktów odwagi. Bardzo często ludzie którzy przychodzą, już przychodząc decydują się na coś, trochę się tego boją, trochę się fascynują, zastanawiają się jak to będzie. No i w pewnym momencie wchodzą, mają zamieszanie w głowie, mają dużo emocji. Nie umieją ich nazwać jeszcze, przyglądają się temu i odważnie prą naprzód. Odważnie je nazywają, dotykają.  

Jednym z strasznie ważnych elementów odwagi jest wejście w świat drugiego człowieka. Nazywamy to decentracją. Często decentracji używa się do powiedzenia że rozumiem jego sposób myślenia, a empatią emocjonalną odczuwanie cudzych uczuć. Niedawno z badań mózgu wyszło że to jest jedno i to samo, że w gruncie rzeczy podzielamy czyjś stan, to co on robi. No i zwłaszcza kiedy on wyrusza na jakąś wędrówkę zrozumienia siebie, zrozumienia swoich motywów, zrozumienia jakichś ważnych rzeczy które przeżył, pracy nad docenieniem siebie albo pracy nad odreagowaniem jakichś trudnych doświadczeń, to strasznie trudne jest takie towarzyszenie i wewnętrzne, głębokie takie zaakceptowanie tego, żeby on to robił we własnym tempie. Bo on zrobi tyle ile może, a moje napięcie związane z tym że on mógłby się bardziej docenić, zrozumieć albo że mógłby bardziej otworzyć jakieś trudne rzeczy, odreagować – to jest moje, a nie jego. Bo on zrobił tyle ile może. Dlaczego mówię o tym w kontekście odwagi? Jak przyjmowaliśmy sobie ten pomysł na temat miesiąca u nas w TROPie, to czułem że to jest bardzo ważny temat i często pomijany. My często rozmawiamy co się dzieje, co robimy, a nie rozmawiamy o tym akcie woli, akcie odwagi który jest decyzją, który jest wewnętrznym stanięciem wobec czegoś i przekroczeniem, pójściem do przodu. Towarzyszenie w tych aktach woli jest bardzo trudnym zadaniem, ponieważ… No to jest właśnie rdzeń sytuacji edukacyjnej. My pomagamy komuś, tworzymy przestrzeń, ale niezwykle ważne jest żeby nie popychać, nie popędzać, żeby nie robić czegoś za kogoś. Wtedy to ma jakość, kiedy akt odwagi, pójścia do przodu wynika z wewnętrznego procesu tej drugiej osoby. Z wewnętrznego, co nie oznacza że ona to musi robić samotnie. Moje ukochanie sformułowanie: „samodzielnie, ale nie samotnie”. Czyli jeśli robi to w zintegrowanej grupie, robi to w oparciu o przygotowanego trenera, coacha, jeśli robi to, uwaga, korzystając podmiotowo z wsparcia, ale staje wobec tego sama, samodzielnie, osobiście. 

Jest taki autor, Tomasello, który użył sformułowania, które mi się tutaj niezwykle podoba i byłoby takim podsumowaniem tego wątku – powiedział, że słynna debata czy kolektywnie czy indywidualnie jest bez sensu, dlatego że my jako ludzie umiemy złapać stany „dzielonej intencjonalności” – bardzo mi się ten termin spodobał. Stan „dzielonej intencjonalności” oznacza, że wszyscy w jakiejś małej grupie społecznej podzielają pewien kierunek, ale wewnątrz tego mogą być sobą, mogą być indywidualnościami, a to co się dzieje w grupie, to następuje synchronizacja umysłów, następuje taki stan wspólnego poszukiwania i rzeczywistej, głębokiej rozmowy. Wszyscy to uwielbiamy, ale zrobienie tego bywa i czasami bywa trudne. No to tyle na temat odwagi, Jac Jakubowski, superwizor Grupy TROP. Pozdrawiam serdecznie. 

Podziel się!

Shares

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button