Aktywizacja, kluczem do rozwoju organizacji - Grupa Trop

Wyuczona bezradność

Pracodawcy coraz częściej skarżą się, że ich pracownikom brakuje werwy, chęci do działania, motywacji do wypełniania obowiązków. Pomimo tego, iż mają świetne zaplecze, aby osiągnąć sukcesy zawodowe i wspinać się po drabinie awansów w organizacji. Jednak z niewyjaśnionych powodów “zasnęli”, “zastygli” zawodowo. Coś takiego zdarzyło się w ich życiu, że z naturalnej ciekawości, woli działania i przyjemności płynącej z osiągnięć pozostała złość na siebie i innych, przekonanie, że jacyś ONI blokują wszystkie możliwości i nie maja żadnych szans, by coś w swoim życiu zmienić. Możemy w takiej sytuacji mówić o syndromie wyuczonej bezradności.

Często dotyczy to osób młodych, które zostały “uszkodzone” w szkole. Żyły one w dosyć surrealistycznej rzeczywistości, w której trzeba uczyć się na pamięć niepotrzebnych informacji, a aktywność polega na odpowiadaniu na pytania nauczycieli. Problem ten mają też osoby, które przyzwyczaiły się do półtotalitarnych układów w instytucjach tzw. realnego socjalizmu, czyli tego dziwnego ustroju, którego boleśnie doświadczyliśmy. Podobny problem maja osoby ukształtowane w pseudokapitalistycznych firmach, w których “szefowie są od myślenia, a pracownicy od wykonywania”. Mimo zalewu nowoczesnych teorii zarządzania i chrześcijańskich tradycji “zorientowania na osobę”, w Polsce pleni się nadal zwyczaj “zarządzania przez pomiatanie”.

Firmy XXI wieku bazujące na gospodarce opartej na wiedzy poszukują do swoich zespołów osób kreatywnych, proaktywnych, definiujących przeszkody jako wyzwania. Wymagania takie zmuszają firmy do aktywizacji części swoich pracowników.

Aktywizacja najprościej mówiąc polega na takim działaniu, które uruchomi aktywność konkretnej osoby i całego środowiska. To niby masło maślane, ale ważne w tym jest to, co rozumiemy pod słowem aktywność. Wg Ericha Fromma:

“Oddając się aktywności niewyalienowanej doświadczam siebie jako podmiotu tejże aktywności. Jest ona bowiem procesem powoływania do bytu, tworzenia, zawiera ponadto relacje do wytworzonego przedmiotu. Aktywność moja jest manifestacją własnych zdolności, gdy stanowię z nią jedność. Taką niewyalienowaną działalność nazywam aktywnością twórczą.”

Erich Fromm “Mieć czy Być” str. 151

I jeszcze:

“W spinozjańskim modelu istoty ludzkiej atrybutu aktywności nie można oddzielić od rozumu. O ile działamy w zgodzie z warunkami naszej egzystencji i świadomi jesteśmy tych warunków w ich rzeczywistości oraz konieczności – znamy prawdę o samych sobie”

Erich Fromm “Mieć czy Być” str. 156

Bierność oznacza bylejakość, zewnątrzsterowność, brak kontaktu z rzeczywistością. Jest stanem patologicznym. Aktywność oznacza podmiotowość, dokonywanie wyborów, przyjemność istnienia, smakowania i doświadczania życia. Jest naturalnym stanem człowieka.

Programy mające na celu przywrócenie tego naturalnego stanu człowieka opierać się muszą na dwóch filarach. Z jednej strony muszą tworzyć organizacyjne i finansowe warunki premiowania za postawę aktywną. Firma musi być tak zorganizowana, żeby współpraca się opłacała, pomysły pracowników były brane pod uwagę, a menadżerowie budowali zespoły oparte na synergicznych stylach pracy.

Z drugiej warto uruchomić system szkoleniowo-coachingowy oparty psychologicznych treningach grupowych, pomocy w odnajdywaniu swoich mocnych stron i rozwijaniu ich w konkretnym działaniu. Programy takie nie mogą polegać na wyuczeniu (“wytresowaniu”) nowych zachowań. Ich istotą jest tworzenie sytuacji edukacyjnych, w których uczestnicy mogą “się uczyć”, a nie “być uczeni”. Uczestnicy doświadczając podmiotowości na tego typu szkoleniach mogą uczyć się w oparciu o doświadczenia i odkrywać sens tego typu działania. Potem mogą przenosić je na życie codzienne, budując nowy styl swojej pracy.

Jacek Jakubowski
jac.jakubowski@grupatrop.pl
www.grupatrop.pl