Obraz, który odsłania, czyli co nam robi praca z metaforą?

Kiedy pracujemy z metaforą na warsztatach jest inaczej niż na lekcji polskiego – nie ma jednej słusznej interpretacji, nie ma pytań, co autor miał na myśli. Najważniejsze jest to, co ta karta znaczy dla Ciebie. Obraz to często brama do nieświadomego. 

Trzy Uczestniczki warsztatu patrzą na tę samą kartę przedstawiającą kobietę, która jedzie rowerem przez las. Dla jednej z nich to obraz symbolizujący wolność, dla drugiej metafora samotności, dla trzeciej historia o pracoholizmie. To trzecie Cię zaskakuje? Przeczytaj do końca.   

Wszystkie trzy interpretacje łączy pewien wspólny mianownik – każda z Uczestniczek filtruje obraz przez swój wewnętrzny świat, emocje, jakie właśnie przeżywa. Opowiadając o tym, co widzi na karcie, tak naprawdę – często nieświadomie – opowiada o sobie.  

Praca z metaforą (językową czy wizualną) to skuteczne narzędzie w pracy psychoterapeutycznej, coachingowej czy trenerskiej, które pozwala dotrzeć do tego, co podświadome. Dzięki temu, że pochylamy się nad zewnętrznym obrazem, a nie nad sobą, z jednej strony uwalniamy się od mechanizmów obronnych, które często zasłaniają nam pełen obraz sytuacji, z drugiej dystansujemy się na tyle, aby ujrzeć nie tylko sam obrazek, ale także kontekst, w jakim on występuje.  

– Łatwiej mówić o ilustracji niż o sobie – mówią wprost Uczestnicy warsztatów.
– Za obrazem można się trochę schować – dodają niektórzy, choć paradoksalnie chowając się za obrazem, odsłaniają więcej niż gdyby go nie było.  

Moc metafory daje nam coś jeszcze – obrazy długo pracują w naszej podświadomości. Niejednokrotnie sama na warsztacie robiłam zdjęcie karty, z którą pracowałam, a ona w miarę upływu czasu nabierała coraz to nowego znaczenia – dawała mi odpowiedzi na kolejne pojawiające się pytania.  

Pracować z metaforą można na wiele sposobów, mogą to być nawet słowa wyrwane z gazet, ale też na rynku znajdziemy mnóstwo kart z symbolami, kolorami, zdjęciami, ilustracjami i warto znaleźć takie, które „wołają” nas do współpracy.  

Pracując z grupami nad sztuką kreatywnego pisania, uwielbiam karty storytellingowe, ale czasem wystarczy, że poproszę Uczestników, aby z kolorowego magazynu wycięli przypadkową postać i stworzyli o niej krótką historię według zasady 3xP – Postać – Problem – Przemiana. Na koniec, gdy wysłucham wszystkich, pytam z uśmiechem:
– Ile procent Ciebie było w tej opowieści?
Nie trzeba odpowiadać, wszystko maluje się na twarzach.
A co z kobietą jadącą rowerem przez las? Dlaczego jedna z Uczestniczek zobaczyła w nim swoją tendencję do pracoholizmu?
– Popatrzyłam na tę kobietę na rowerze i pomyślałam o żyroskopie – opowiadała. – Rower nie wywraca się tylko wtedy, kiedy ciągle pedałujemy. I ja też tak mam, że cały czas zasuwam, bo boję się, że jeśli na chwilę przestanę, upadnę.  

 

Aga Kacprzyk 

 

Podziel się!

Shares

0 komentarzy

Call Now Button