Otwartość i słuchanie wymagają od lidera odwagi

W cyklu podcasty Grupy TROP – zapraszamy do wysłuchania rozmowy Jacka Jakubowskiego z Tomaszem Malickim – liderem, doświadczonym prezesem spółek giełdowych –  m.in. o słuchaniu, otwartości i podejściu do kompromisu.

Transkrypcja podcastu

Jacek Jakubowski: Dzień dobry, witam wszystkich szanownych słuchaczy. Nazywam się Jacek Jakubowski, jestem superwizorem Grupy TROP i rozmawiać będę z Tomkiem Malickim, który od wielu lat jest prezesem kolejnych spółek giełdowych, dużych przedsiębiorstw. Jest też absolwentem Akademii Grupy TROP, coachem, mentorem, wspiera ludzi w rozwoju. Witaj Tomku. 

Tomasz Malicki: Dzień dobry, bardzo mi miło, witam wszystkich. 

Jacek Jakubowski: Rozmawiać będziemy o dialogu, wydawało by się rzecz prosta, natomiast wiem że ty sam miałeś kiedyś refleksje ile trzeba się uczyć żeby ten dialog naprawdę w życie wprowadzić. Co to dla ciebie jest dialog? 

Tomasz Malicki: Myślę, że tak naprawdę to jest bardzo trudna umiejętność, bo dialog to jest dla mnie też umiejętnością uważnego słuchania. Co prawda nie ma dialogu bez tego, że chcemy zrozumieć drugą stronę i wychodzimy z założenia że ta druga strona ma nam wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia. I ta druga strona podchodzi pozytywnie, też chce rozwiązać pewien problem. Więc na początku takie samo założenie jest pozytywne nastawienie do tego, ale moim zdaniem to jest taki kontrakt , który sami sobie w głowach ustalamy, że dialog jest po to żeby coś rozwiązać, żeby się na coś umówić, znaleźć pewne rozwiązania. Dialog jest po to tak naprawdę żeby znaleźć kompromis, bo  dla mnie życie to jest sztuka znajdowania kompromisów w trudnej sytuacji. Dla mnie kompromis, kiedyś się śmiałem, że na zachodzie kompromis znaczy zwycięstwo, niestety zaś w Europie wschodniej kompromis oznacza porażkę. Dla mnie kompromis jest czymś, że potrafiliśmy znaleźć rozwiązanie w trudnej sytuacji, czyli pewnego rodzaju zwycięstwo. 

Jacek Jakubowski: Jak gadaliśmy czasami, rozmawialiśmy o kompromisie i przedziwnej historii, kiedy z dialogu wynika jakieś trzecie rozwiązanie, więc nie jest to między mną a tobą, tylko to jest coś takiego że ty mówisz jedno, ja drugie, inspirujemy się tym i nagle powstaje coś co nie wiem czy jest twoje czy moje. Tak samo jest w grupie – nie wiadomo czy to ktoś wymyślił, tylko jedna osoba coś rzuciła, druga coś rzuciła i nagle powstaje jakieś rozwiązanie, którego w ogóle do tej pory nie braliśmy pod uwagę, a jest wynikiem takiej zbiorowej mądrości. 

Tomasz Malicki: Tak, ale to jest też według mnie, że musimy mieć otwartość na to, że nie zawsze to co ja myślę jest dobre. Albo jest jedyne i słuszne. Dla mnie po to jest dialog, żebyśmy mogli spojrzeć na różne perspektywy, bo każda prawda wynika z pewnej perspektywy. Ale to nie oznacza że moja perspektywa musi być dobra, wysłuchanie różnych perspektyw daje nam szersze spojrzenie na pewien problem. To co powiedziałeś Jacku, tak? Dialog powoduje to, że jego efektem może być całkowicie nowe rozwiązanie, którego na początku nie zakładaliśmy. Jest to możliwe tylko wtedy kiedy mamy na to otwartość, kiedy chcemy tak naprawdę słuchać. 

Jacek Jakubowski: Bardzo mi się to podoba. Myślę że, jak rzadko kto, mógłbyś to powiedzieć z perspektywy szefa, prezesa, osoby w hierarchii takiej instytucjonalnej, no wszyscy mówią: „o matko, prezes coś powiedział” i że to jest już świętość, trudność, ale jedziemy, cieszymy się, prawda? Albo nie znosimy, ale jedziemy. Ja wiem, bośmy o tym gadali i widziałem to, że twoje zebrania wyglądają inaczej niż kiedyś wyglądały zanim na serio w to wszedłeś. Ale co się dzieje na takim zebraniu? Czy przypominasz sobie takie zebranie ostatnio, na którym dialog doprowadził do rozwiązania kryzysu, wymyślenia innowacji albo do uzgodnienia czegoś fajnego? 

Tomasz Malicki: Mam wrażenie że to jest każde spotkanie, tylko co jest ważne, to że wszyscy w organizacji muszą wierzyć że to jest możliwe. Czyli to nie może być: „ja apeluję, że od dzisiaj będziemy rozmawiać”. Bo tak naprawdę apelem nic się nie zmieni. To musi być zaufanie do tego, ludzie wierzą że tak można, czyli ja mam prawo się z kimś nie zgodzić, ale to nie znaczy że druga osoba jest głupia, ja po prostu mam inne zdanie. Mam prawo powiedzieć to zdanie głośno ze względu na to że… Ok, wierzę że inni mnie nie wyśmieją, wierzę że inni potraktują to poważnie, wierzę że to jest głos w dyskusji, wierzę że traktujemy się wszyscy jak dorośli. Bo to że ktoś jest prezesem czy specjalistą, to nic nie oznacza. Wiedzę możemy mieć swoją, a patrzeć na to z różnych perspektyw, szanując się jako ludzie, jesteśmy w stanie dopiero wtedy rozmawiać. 

Jacek Jakubowski: Czyli mówisz o czymś strasznie ważnym, co ja bym nazwał kulturą dialogu, czyli nie chodzi o to żeby on był znienacka, raz jest, raz nie ma i wtedy nie wiadomo co się dzieje, tak? Bo tutaj jest dialog, a tutaj jest decyzja i koniec. Ty mówisz o tym, że w wyniku długotrwałego procesu, twojej pracy nad sobą, a potem wprowadzania tego w życie ludzie wiedzą że to jest prawda o tobie, a nie jakiś kaprys. Nie że ty teraz porozmawiasz, a za chwilę, wiesz, sponiewierasz. 

Tomasz Malicki: Chodzi o autentyczność i to możemy odnieść nie tylko do tego co się dzieje z pracownikami, ale też odnieść do współpracy z dostawcami, z klientami. Jeśli się podchodzi na zasadzie powiedzenia szczerze, że szukamy rozwiązania, to nie chodzi o to kto oszukał albo kto jest sprytniejszy, chodzi o znalezienie sytuacji win-win. Oczywiście, w każdym dialogu będzie na końcu coś takiego, że musi zapaść decyzja, ale jeżeli ta decyzja jest uzasadniona dlaczego podjęliśmy taką, a nie inną, ok, powiem to niestety, decyzję, sposób działania, ale jeżeli jesteśmy tak naprawdę w kulturze, że akceptujemy dialog, akceptujemy siebie, akceptujemy różnorodność, to wypracowane stanowisko może być całkowicie nowe, może być inne niż oczekiwali każdy z rozmówców. Jeżeli akceptujemy to że mamy prawo dyskutować, tak samo zaakceptujemy, że decyzja może nie jest dobra dla Józia, Zdzisia czy Agnieszki, ale jest dobra dla czegoś związanego z firmą, dobre dla, dziwnie to zabrzmi, czegoś co jest dobrem większym, dla całej organizacji. 

Jacek Jakubowski: Albo dobre dla tej organizacji i jej klienta albo jej dostawcy albo jej jakiegoś innego interesariusza. 

Tomasz Malicki: Tak, albo inaczej – problemu który akurat rozwiązywaliśmy. Ale ważna jest ta autentyczność i prawdziwość. 

Jacek Jakubowski: Ja mam takie wrażenie, kiedyś rozmawialiśmy o tym, że to jest najbardziej pożądany stan, kiedy po rozmowie naprawdę ludzie widzą, że ta decyzja się tu zrodziła. No ale bywa tak, że są różne, inne sposoby myślenia i mam też wrażenie, że ludzie którzy mieli możliwość się wypowiedzenia, pokazania tak jakby takiego procesu, no i w pewnym momencie ty jako prezes podejmujesz jakąś decyzję, no bo trzeba ją podjąć, ale oni po pierwsze byli wysłuchani, po drugie, jeżeli… znaczy ty jesteś gotów, pamiętam jak kiedyś o tym mówiłeś i chciałbym cię podrążyć o to, jesteś gotów na przyznanie po dwóch miesiącach, że może lepiej było w inną stronę i na przykład jeśli jeszcze da radę to skorygujemy. To jest niezwykle ważne, podejmujesz decyzję, nie jesteś nie wiadomo kim, ale przyglądacie się temu i jeżeli co innego, to ok, no trudno. 

Tomasz Malicki: Każda decyzja jest na bazie określonej wiedzy, którą mieliśmy w danym momencie i tak naprawdę każda decyzja jest pewnego rodzaju ryzykiem. Jeżeli po dwóch, trzech miesiącach, widzimy, że popełniliśmy błąd, a mamy do niego prawo, to że popełniliśmy błąd to oznacza po prostu że popełniliśmy błąd. I to jest pytanie, czy lepiej brnąć w złą decyzję czy zatrzymać i pomyśleć jak możemy zmienić kierunek. Bo tak naprawdę zarządzanie to jest pewna droga. Na co mamy wpływ? Na bieżącą chwile. Jeśli daną decyzję powinniśmy zmienić, skręcić w lewo albo prawo, to miejmy odwagę to zrobić. Moim zdaniem czasami przyznanie się do błędnej decyzji jest dużo większą sztuką niż brnięcie w nią. Ale wracam jeszcze raz do autentyczności – każdy ma prawo do błędu, szef tak samo. Nie ma przecież ludzi nieomylnych, oświeconych, dotkniętych ręką boga. Tak naprawdę jest ważne tylko to, ile podejmujemy decyzji słusznych, a ile błędnych. Jeśli podejmiemy więcej decyzji słusznych, to jest fajnie, ale im bardziej potem potrafimy powiedzieć szczerze: „tu był błąd, ponieważ…”. Ale jeszcze raz powiem – decyzje podejmuje się na bazie wiedzy w określonym czasie, a środowisko się zmienia i nie ma się co złościć na to, że świat się zmienia, po prostu zaakceptujmy to, dostosowujmy się do tego, co się dzieje. 

Jacek Jakubowski: Przepiękne. Chciałbym powiedzieć, że to co mówisz podbudowałbym jeszcze też takim ważnym elementem, też w naszej relacji w swoim czasie bardzo ważnym, jak praca nad poczuciem własnej wartości. Bo autentyczność można osiągnąć w momencie, w którym się jest sobą, w którym się wierzy w siebie, w którym znajduje się taką własną godność. Wielu menedżerów z którymi pracuje ma główny problem że oni brną w coś, ponieważ mają dużo lęku i niepokoju i po prostu… siedzą w tym lęku i boją się że jak przyznają się, nie uznają, tylko przyznają, że popełnili błąd, to tym samym inni zobaczą jacy oni są głupi. Ja mam wrażenie, że ty też przeszedłeś taką niesamowitą drogę pracy nad sobą, zawsze lubiłeś siebie, ale żeby poczuć takie poczucie własnej wartości, które właśnie pozwala nie dominować. 

Tomasz Malicki: Czyli nazwę coś innego, nie jest to wiara w siebie, pewność siebie, jest to zaufanie do siebie. Jest to zaufanie do siebie, które wynika z tego, co się przeżyło, jakie decyzje się podjęło, jaką ma się przeszłość, zrozumienie siebie, tak? Bo dla mnie zaufanie do siebie daje to, że przypuszczam jak jestem w stanie w danej sytuacji zareagować, wiem jakie są moje słabości, jakie silne strony, wiem kogo mogę poprosić o pomoc 

Jacek Jakubowski: To jest moje ukochane powiedzenie, że poczucie własnej wartości, zaufanie do siebie, godność mają być wysokie, ale samoocena adekwatna. Jak to masz wysokie, to możesz powiedzieć: „tego nie umiem” albo „o cholera, moja współpracownica Kaśka miała rację”. 

Tomasz Malicki: No tak, ale to wynika z tego że znasz, przynajmniej starasz się poznać siebie, znasz swoje słabe strony i moim zdaniem to nie tylko się odnosi do człowieka, też się to odnosi do organizacji. Organizacja jest w stanie iść dalej, jeśli ma do siebie zaufanie, wzajemnie ludzie sobie ufają, że są to w stanie zrobić i wzajemnie ludzie wiedzą, że ten jest dobry w tym, ten jest dobry w tym, nie ma zazdrości, tylko to też wynika wszystko z pracy z zespołem, też z jakiejś umiejętności dialogu. 

Jacek Jakubowski: Ale popatrz. Jeśli mówisz praca nad zespołem, to większość ludzi widzi 7-10 osób siedzących, tak zwaną małą grupę społeczną. Ty dowodzisz organizacją w której są setki, jak nie tysiące ludzi, nie wiem ile tych ludzi. 

Tomasz Malicki: No jest trochę tych osób. 

Jacek Jakubowski: Bardzo mnie ciekawi, żebyś ze swojej perspektywy się wypowiedział, w jaki sposób można wprowadzać kulturę dialogu w tak wielką organizację. 

Tomasz Malicki: Znaczy tak naprawdę każdy to może wprowadzać na swoim stopniu i pokazywać sobą co należy robić. Nie wiem jak to ująć, ale wiadomo że nie mam dostępu do wszystkich pracowników, ale mam dostęp do tych których mam. Jeżeli oni zobaczą, że tak można, to mogą z tym pójść dalej, pójść dalej, pójść dalej. To jest proces, nie tak że się powie: „od jutra będziemy rozmawiać” i wszyscy rozmawiają. To jest długi proces budowania tego zaufania. 

Jacek Jakubowski: Kiedyś to nazywaliśmy, żeby to było naukowo – procesem kaskadowym, prawda? Że ty masz dostęp… to może być nawet w hierarchicznej organizacji, większość jest hierarchiczna. Masz dostęp do jakichś dyrektorów, jakichś menedżerów którzy zajmują się działami różnymi i oni w kontakcie z tobą, może na wskutek coachingu, szkoleń zewnętrznych różnych, a najczęściej na skutek własnej mądrości przechodzą taki proces, że się otwierają na dialog, z tobą na początku, a potem to zaczynają wnosić do siebie. 

Tomasz Malicki: Tylko trzeba powiedzieć, że to nie jest proste. To jest długi proces tak naprawdę nabierania zaufania. Bo dla mnie żeby był prawdziwy dialog, to musi być zaufanie wzajemne do siebie i do tego że, kiedyś powiedziałem, że ja mam prawo powiedzieć swoje zdanie, czy ono wam się podoba czy nie, mam prawo i odwagę to zrobić, bo wiem że nic mi nie grozi. Tak jak mówię, każdy ma prawo popełnić błąd, to też nie jest nic strasznego w organizacji, tylko im szybciej powiemy że popełniliśmy błąd, tym jestem w stanie lepiej go rozwiązać, tak? 

Jacek Jakubowski: Powiem więcej – bo to nie chodzi tylko o to żebym ja musiał się strasznie wysilić żeby powiedzieć, tylko że jest taki moment, w którym wszyscy mówimy swoje zdanie i to jest akceptowane, a potem jest moment w którym się na przykład konfrontujemy, rozmawiamy, ale nie ma powiedzenia jesteś głupi, tylko jest powiedzenie mam inne zdanie. Nie ma powiedzenia moja prawda… znaczy jest ktoś przekonany do tego, bo ma doświadczenie i tak robił, ale kto inny jak coś mówi, to jest postawa „zastanowię się”. Jest nieprawdopodobne i pewnie tobie trudniej o tym  mówić, a mi łatwiej niż tobie, że to jest jakiś rodzaj emanacji pewnej postawy, taki subtelny. To są konkretne sytuacje, kiedy ludzie to widzą, konkretne zdarzenia, ale widząc się z tobą ja na przykład mam takie wrażenie, że ty bardzo lubisz się śmiać. I wiele jest takich sytuacji luźnych, śmiesznych, pokpiwania sobie nawzajem albo takich różnych rzeczy które nie przekraczają jakiegoś poczucia godności, ale tworzą ciepło, związek, to zaufanie jest wewnątrz tego ciepła. 

Tomasz Malicki: Tak, ale wiesz Jacku znowu wrócę do tego, żeby móc sobie pozwolić na żarty, to wracamy do tej autentyczności. Bo kiedy jesteśmy weseli, możemy być weseli, ale kiedy jesteśmy poważni, to jesteśmy poważni. Czyli mamy zgodność pewną z… rozumiemy swoje emocje. To brzmi dziwnie, ale tak naprawdę to że jestem zły na coś, to jestem zły na coś i na kogoś. Tak naprawdę, jak to powiedzieć, to że ludzie to rozumieją i akceptują, to daje nam to że potrafimy rozmawiać w sytuacjach kryzysowych, bo złość nie przekształca się w agresje, złość przeradza się w „jak rozwiązać ten problem w którym jesteśmy”. 

Jacek Jakubowski: Złość to jest energia, którą nie kierujemy przeciwko sobie, tylko kierujemy na rozwiązanie problemu. Bo jest palący, bo coś się dzieje, z tego powodu tracimy, coś się dzieje. 

Tomasz Malicki: Tak. Kiedyś się śmiałem, bo to jest w Polsce takie szukanie winnych, no ale co nam to da. No bo potem ludzie tracą energię na znalezienie winnego, w trzy dni znaleźliśmy winnego, ale problem dalej jest. Dla mnie szukanie winnych jest najgorszą rzeczą jaka może być, bo to nie zmienia sytuacji. My szukajmy rozwiązań, a tak naprawdę osoba która popełniła błąd, tak jak powiedziałem, ma prawo go popełnić, oczywiście nie trzy razy z rzędu ten sam, tu się zgadzam, to jest nieakceptowalne, tutaj trzeba rozmawiać „dlaczego popełniamy ten sam błąd”. Dla mnie błąd jest elementem sytuacji edukacyjnej, on daje nam informacje żebyśmy mogli zmienić swoje postępowanie, bo naprawdę jeżeli cokolwiek robimy, wszystkie innowacje były oparte wieloma błędami, bo nie da rady stworzyć nic nowego, nie popełniając błędów, nie ma takiego geniuszu, który stworzy coś nowego, nie popełniając błędu. Dajmy sobie przestrzeń, byle nie popełniać tego samego błędy trzy razy, bo to jest już dla mnie głupota. 

Jacek Jakubowski: No ale wtedy też można powiedzieć, że jeśli ktoś ma taki nawyk, to rozwiązaniem jest niech idzie na jakąś pracę nad sobą, na coaching, żeby zrozumieć dlaczego powiela ciągle te same błędy. Jeśli chce pełnić to stanowisko, tę funkcję, być tą osobą która to robi, to może popracować nad sobą, przejść sytuację edukacyjną, nie że ktoś mu powie jak, tylko poprzez samoświadomość, poprzez przyjrzenie się zmienić swój sposób działania. 

Tomasz Malicki: Dla mnie też co jest ważne w dialogu, to dla mnie dialog buduje odpowiedzialność, bo dla mnie jeżeli się wciągnie ludzi w zarządzanie firmą to oni też biorą odpowiedzialność za całą firmę, bo to jest ich firma, ich decyzja, a nie decyzja jednego oświeconego na górze, który mówi jak ma być. Więc dla mnie budowanie kultury opartej o dialog, to jest też kultura oparta o działanie, zaufanie, branie odpowiedzialności. A to jest według mnie najważniejsze w zarządzaniu, żeby ludzie chcieli a nie musieli, żeby traktowali to jako swoje, a nie cały czas jako cudze, że ktoś przyjdzie i rozwiąże problem. 

Jacek Jakubowski: Ja myślę, że naszego dialogu powinny wysłuchać osoby mówią coś takiego: „słuchajcie, jak doprowadzić do tego żeby nasi pracownicy byli bardziej zmotywowani”. Ja mówię: „nie przeszkadzać”. Przejść taką drogę jaką ty przeszedłeś, jaką przechodzi wiele osób, w której wkłada podstawowy wysiłek w siebie, w swoją samoświadomość, w tę autentyczność o której mówisz, w takie poczucie własnej wartości połączone z pokorą, takie że mogę się mylić. Że często się nie mylę, mam fajne pomysły, ale czasem się pomylę, co zrobić. Jeżeli po pierwsze masz to w sobie, po drugie potrafisz to wyeksportować, potrafisz to stworzyć w empatycznej przestrzeni dialogu z drugą osobą, to w tym momencie, no przyznam szczerze, pewnie dobierasz sobie takie osoby. Znam osoby z którymi współpracujesz i nie są to osoby które trzeba strasznie rozmrażać, bo one coś takiego w sobie mają i się uczycie od siebie nawzajem. I wtedy się tworzy to nieuchwytne, bo jak by powiedzieć takiemu menedżerowi, prezesowi no jakaś atmosfera, jakieś zaufanie, to on „no ja jestem szefem i ludzie mają mieć zaufanie i mają robić to co ja mówię”. 

Tomasz Malicki: To jest połączenie wiedzy. Wtedy tak naprawdę dzięki dialogowi, jeśli mówimy o zaufaniu, to mówimy że firma łączy wiedzę. Że zarządzanie nie opiera się o wiedzę jednego oświeconego szefa, mówiąc żartem, tylko wtedy dzięki dialogowi zarządzanie opiera się wiedzę specjalistów. Wiadomo, że jeśli ktoś jest specjalistą to jest lepszy od szefa, bo jest specjalistą w danej dziedzinie. Dla mnie dialog to jest połączenie wiedzy, umiejętności. Czyli tak naprawdę spójrzmy o ile więcej ma firma do zaoferowania, jeśli mówimy o wiedzy organizacji jeśli mówimy że dzięki dialogowi połączy się w jedną całość. Ile rzeczy jest w stanie rozwiązać lub powiem inaczej, ile problemów jest w stanie uniknąć, bo niektórzy są nastawieni na cel, a niektórzy na problem. Naprawdę, jeśli sobie zdajemy sprawę z tego że ten chce biec, ale ten może widzieć co się może dziać z tyłu, to spójrzmy ile rzeczy można uniknąć zawczasu lub jakie rzeczy osiągnąć, ale to nam daje tylko jeśli połączymy tę wiedzę. Kiedy każdy by miał odwagę, możliwość, chęć, to też jest ważne, chęć powiedzieć i uczestniczyć w tym procesie w którym jest organizacja. 

Jacek Jakubowski: Pięknie o tym mówisz – organizacja jako sieć relacji. Nawet ostatnio jak czytałem o mózgu okazuje że nasze doświadczenie nie jest zapisane w neuronach, tylko zapisane są między. One są w stykach, w układzie które neurony tworzą. Można powiedzieć mądrość organizacji nie jest zapisana w ludziach, trochę jest, ale najbardziej zapisana jest w tym jak jest między nimi. Jeżeli jest dialog, to nawet jeżeli ktoś ma marną wiedzę, ale jakąś, niewiele wie jeszcze, ale na przykład z tego „niewielewiedzenia” może zadać takie pytania, które powalą specjalistów. 

Tomasz Malicki: Właśnie chciałem powiedzieć, czasami jest taka osoba która jest w stanie zadać takie pytanie, które jest „wyjściem z puszki”. Bo chodzi o to, że jak ktoś nie jest „skażony”, źle powiedziałem, nie jest bardzo głęboko w danym problemie jest w stanie zadać tak dziwne pytanie które może otworzyć głowę „ok, to może zróbmy to całkowicie inaczej”. Jak jeszcze nie wiem, ale może warto spojrzeć z innej perspektywy. Tak jak powiedziałeś, to jest połączenie, nawet nie wiedza, ale chęć rozwiązania problemu daje inną perspektywę. Wiedza w tym znaczeniu że nie musze się znać na danym problemie, ale tak przerzucę spojrzenie na inną perspektywę. 

Jacek Jakubowski: Tym bardziej, że jesteśmy w świecie, że wiedza jest na wyciągnięcie ręki, więc na przykład jeżeli się zastanowimy, to możemy w międzyczasie coś przeczytać, sięgnąć do internetu, zobaczyć coś, zapytać kogoś, kogo nie ma teraz na zebraniu, a kto się na czymś zna. Możemy uruchomić proces pogłębiania rozumienia sytuacji. 

Tomasz Malicki: Właśnie to chciałem dodać, że nie tylko chodzi o wiedzę, ale też o to co mówiliśmy – zaufanie, które wynika z doświadczenia, bo wiedza to jest jedno, a umiejętności i doświadczenie to jest drugie. Dlaczego niektórzy są w stanie szybciej podejmować decyzję? To wynika z tego zaufania, ale to też wynika z całej historii, żeśmy się z pewnymi rzeczami zmierzyli i tak dalej. Przepraszam, może trochę źle powiedziałem – to nie tylko jest połączenie wiedzy, ale też doświadczenia, umiejętności, różnego rodzaju spojrzeń, różnej historii każdego człowieka. Bo te same dane wyjściowe mogą różnym ludziom dać różne decyzje, ale to wynika z tego że mają różną historię za sobą. Różne lęki, różne obawy, różne sukcesy, różne zwycięstwa. Ta różnorodność daje możliwość według mnie podjęcia lepszej decyzji. 

Jacek Jakubowski: Lepszego wyniku, lepszej zmiany decyzji, lepszych procesów.  

Tomasz Malicki: Albo szybszej nawet. 

Jacek Jakubowski: Szybszej. Pokazujesz coś, co wydaje się być piekielnie ważne. Tak jak każdy człowiek jest kosmosem, bo ma miliardy neuronów, to każda firma to jest po prostu kosmos kosmosów. Bo są ludzie którzy mają za sobą masę doświadczeń rozmaitych, trudnych, dobrych, różnych po prostu i jeżeli są w stanie tylko pracować w oparciu o te doświadczenia, czyli nie pracują w lęku, w unikaniu, w kombinowaniu, tylko są zapraszani… tak naprawdę zaproszenie do dialogu jest jak zaproszenie do tańca, do wspólnoty, to co powiedziałeś, rodzi się odpowiedzialność. I w tym momencie firma jest pulsującym zbiorem procesów międzyludzkich, z których to co powiedziałeś, paradoksalnie wynika szybkość, efektywność. Wydawałoby się, że „no co tam, szef powie i jedziemy”. Nie, paradoksalnie jeżeli stawi się na dialog, ale na wyjściu te rzeczy są efektywniejsze, szybsze, mądrzejsze. 

Tomasz Malicki: Bardziej przemyślane, to jest najważniejsze, oczywiście tak jak powiedziałem nie da rady uniknąć wszystkiego. Nie ma, że unikniemy wszystkich błędów, nawet jeśli przyjdziemy wszyscy i będziemy o tym myśleć, ale nawet jak unikniemy kilku procent, to już nam dużo daje, a to co rozmawialiśmy na początku, odwaga do zmiany decyzji… też jeszcze odwaga do zmiany decyzji to to że zespół wie że nie można się przywiązywać do niczego na stałe. Naprawdę, rynek jest nieprzewidywalny, dużo rzeczy jest nieprzewidywalna i nie bójmy się tego, że ta zmiana będzie musiała przyjść i zaistnieć. Bądźmy gotowi na to że coś takiego może się wydarzyć, bo wtedy nie wbije nas w taki szok, dezorientacje, przerażenie. Wtedy jesteśmy w stanie przejść proces takiej jak by żałoby szybciej, ale to też dlatego że dialog to jest takie wsparcie siebie nawzajem. 

Jacek Jakubowski: Jeszcze powiedziałeś że jest tych błędów mniej, ale z drugiej strony każdy z błędów jest super okazją do uczenia się i jeżeli mamy podejście że mówmy o tym błędzie, bo jak powiemy o tym błędzie i go przeanalizujemy, to jest duża szansa że go nie powtórzymy, ponieważ go zrozumieliśmy, myśmy się nauczyli w oparciu o ten błąd albo serię błędów albo jakiś układ. Więc można powiedzieć oczywiście że to nie może być tak że tych błędów jest więcej niż sensownych rzeczy, ale jeśli ich jest nawet sporo na początku jakiegoś projektu, działania, to idzie w jakąś ślepą uliczkę, jedną, drugą, no to mówimy jeżeli tylko jest zawarta w zespole umiejętność dialogu i uczenia się z tych błędów, no to w tym momencie jedziemy. 

Tomasz Malicki: Ok, dla mnie tylko decyzja jest punktem startowym. Tak naprawdę jest ważne tylko jaką drogę przejdziemy, a nie ta pierwsza decyzja, nie musimy się jej kurczowo trzymać, bo może kierunek wybraliśmy dobry, ale czasami jest warto trochę w lewo, trochę w prawo i tak dalej. Sytuacja się zmienia, umiejmy się dostosować do tego co się dzieje. 

Jacek Jakubowski: Tomeczku, dziękuje ci bardzo za rozmowę i moim zdaniem była ona niesamowita dlatego że wyszliśmy od dialogu i nagle się okazało że to jest wszystko, że on jest śluzą do wszystkiego – do odpowiedzialności, do mądrości, do efektywności, do zwykłego bycia szczęśliwym w pracy. Dziękuje ci bardzo, rozmawiałem z Tomkiem Malickim, menedżerem, prezesem firm giełdowych, coachem i absolwentem naszej Akademii TROP, a rozmawiał Jacek Jakubowski, superwizor Grupy TROP, pozdrawiam serdecznie. 

Tomasz Malicki: Dziękuje i pozdrawiam również, do widzenia. 

0 komentarzy

Call Now Button