Kapitał społeczny jako baza zmiany

Jac Jakubow­ski, 2014-10-07 17:06:00

Żyjemy w cza­sach, w których docierające do firm idee orga­ni­za­cji spłasz­czonej, zor­ganizowanej sieciowo, zarządzanej przez war­to­ści, zaczynają być pod­stawą nowoczesnej firmy. Choć wiele z nich stara się wprowadzać je w codzienne działania, wciąż napo­tykają te same trud­no­ści. Menadżerom trudno zro­zumieć, że są odpowiedzialni za efekt, a nie każde zachowanie pod­wład­nego. I że drogą do tego jest part­ner­skie trak­towanie swoich pod­wład­nych, a nie tradycyjna dominacja. Pracow­nicy też często nie chcą więk­szej odpowiedzial­no­ści, wolą dostawać jasne wytyczne, niż podej­mować samodzielne decyzje. I co tu zrobić? Naj­cel­niej pisze o tym Fran­cis Fukujama w „Wiel­kim wstrząsie”:

„Powstawanie porządku spo­łecz­nego nie w wyniku działania hierar­chicz­nej, a zarazem ustanawiającej hierar­chię władzy politycz­nej lub religij­nej, lecz w rezul­tacie samoor­ganizacji zdecen­tralizowanych jed­nostek, jest jed­nym z naj­bar­dziej interesujących i naj­waż­niej­szych odkryć intelek­tual­nych naszych czasów. W istocie kapitał spo­łeczny zyskuje na znaczeniu w miarę roz­woju tech­niki, spłasz­czania struk­tury zarzą­dza­nia organizacjami i zastępowania starej struk­tury relacji w życiu gospo­dar­czym, czyli hierar­chii, nową struk­turą, jaką stanowią sieci.”

Wydaje mi się, że nie jest to odkrycie intelek­tualne (tego rodzaju idee pojawiały się od wieków), tylko nowy paradyg­mat, który zagnież­dża się (choć jak widać z wypowiedzi – z trudem) w życiu spo­łecz­nym i gospo­dar­czym. To zasad­nicza zmiana spo­sobu ist­nienia, stylu życia i budowania relacji międzyludz­kich. Naj­ciekaw­sze jest to, że warunki ekonomiczne i tech­nologia wymusza coś, co daw­niej mędrcy, a póź­niej humani­ści postulowali w róż­nych pięk­nych, ale nie­real­nych wydawałoby się ideach. Człowiek od zarania dziejów stara się upo­rząd­kować świat, a zwłasz­cza otaczającą go rzeczywistość spo­łeczną. Potrzeba wodza, króla, który utrzymuje ład, feruje wyroki i buduje śmiałe wizje roz­woju utrzymuje się w naszych kul­turach od czasu nastania na ziemi patriar­chatu. Jesz­cze do nie­dawna (czyli w erze roz­wijającego się kapitalizmu) był to także skuteczny model biz­nesowy. Szef, kilku jego zastęp­ców, niżsi rangą kierow­nicy, ich zastępcy… Nazywam to modelem choin­kowym orga­ni­za­cji. Odpowiedzial­ność wisi na tym naj­wyż­szym i kolejne jej por­cje przy­dzielane są po uważaniu, pod­kreślając prestiż i realną władzę każ­dego szczebla.

A tu nagle (w ciągu rap­tem trzydziestu, czter­dziestu lat) rzeczywistość zaczyna płatać figle. Taki model, utrzymywany zresztą prawem nawyku w więk­szo­ści firm, prze­staje się spraw­dzać. Skutecz­niej­sze zaczynają być organizacje, które potrafią stworzyć warunki do part­ner­skiej współ­od­powiedzial­no­ści i starają się zaan­gażować wszyst­kich swoich pra­cow­ni­ków. Zmieniające się trendy na rynku, olbrzymia ilość infor­macji do zro­zumienia i prze­tworzenia, eks­presowe tempo przy­rostu wiedzy, coraz skutecz­niej­szych roz­wiązań tech­nologicz­nych –wszystko to powoduje koniecz­ność zaan­gażowanie poten­cjału wszyst­kich pra­cow­ni­ków.

Pra­cow­ni­ków? A kto w nowoczesnej fir­mie jest pracow­nikiem. Czy tylko ci for­mal­nie zatrud­nieni na etatach? A menadżerowie działający w opar­ciu o własną działal­ność gospodar­czą? A współ­pracow­nicy firmy działający w ramach „ousor­singu”? A kon­sul­tanci, doradcy, szkoleniowcy, pomagający w naj­waż­niej­szych często pro­ce­sach? A klienci wresz­cie, którzy na różne spo­soby zapraszani są do „współ­produk­cji”, zwłasz­cza w pod­stawowym sek­torze nowoczesnej gospodarki, czyli usług. Mistrz Druc­ker ukuł nawet nowy dla nich ter­min – prosumenta (czyli skrzyżowanie producenta z kon­sumen­tem).

Porządek hierar­chiczny, tak przez nas kul­tywowany, odchodzi w prze­szłość. Konieczne staje się budo­wa­nie świata w poetyce barw­nej kom­pozycji. W zespole zadaniowym oznacza to tworzenie grupy, w której „każdy jest ważny”. W fir­mie oznacza to tworzenie sieci działów, samodziel­nych jed­nostek, które mają swoje ważne funk­cje, specyfikę i są wszyst­kie doceniane. A także spółek-córek, wspól­nych przed­się­wzięć, telepracow­ników.

Brzmi to ponęt­nie, ale wiele osób właśnie ma z tym duży kłopot. Wol­ność brzmi pięk­nie, ale lubimy sytuacje stabilne, w których ktoś decyduje, a my rzetel­nie wykonujemy to, co trzeba i oczekujemy na godziwa zapłatę. Być waż­nym – tak, to wspaniałe, ale branie odpowiedzial­no­ści za nie­pewne projekty, jakość pracy, sprzedaż… Nie, to też za trudne.

Jesteśmy ludźmi. Wielu rzeczy nie potrafimy, do wielu nie jesteśmy men­tal­nie i osobowo­ściowo przy­gotowani. Stoimy przed wiel­kim wyzwaniem dużej wewnętrz­nej prze­miany. Prze­miany, która może przynieść nie­samowite korzy­ści nam, naszym rodzinom, fir­mom, środowiskom. Musimy do tego mieć sieć innych ludzi, która da nam emocjonalne wspar­cie, stymulujące do roz­woju, do żmud­nego uczenia się, do prze­kraczania barier. Musimy mieć sieć ludzi, którym możemy dawać wspar­cie, uwagę, wiedzę. A relacje międzyludz­kie polegające na osobowym trak­towaniu siebie nawzajem, zaufaniu, nastawieniu na współ­pracę tworzą właśnie takie środowisko. Tworzą ów tak pożądany kapitał spo­łeczny, będący bazą nowo­czes­nych roz­wiązań orga­ni­za­cyj­nych, budowania nowego stylu życia i zarzą­dza­nia.



Podoba Ci się ten artykuł? Udostęp­nij go!

Co to jest BAIT?

BAIT — Baza Artykułów Instytutu TROP

Instytut TROP stworzył Bazę Artykułów w których znajdą się artykuły na temat:

  • specjalizacji w Akademii TROP,
  • modeli roz­woju,
  • idei, podejść i obszarów pracy,
  • rynku szkoleniowego.

Zapraszamy do lek­tury.

Po prawej stronie możesz prze­glądać nasze artykuły po autorach oraz zobaczyć naj­now­sze pozycje. Poniżej natomiast znaj­duje się podział według zagad­nień. Ten spis jest zawsze dostępny pod tre­ścią artykułu.

Autorzy

Klik­nij na osobie, aby zobaczyć jej artykuły:


Dorota Szczepan-Jakubowska


Jac Jakubow­ski


Alicja Kulawik


Justyna Zacharuk


Paulina Wój­cik

Zagad­nienia

Klik­nij na zagad­nieniu, aby roz­winąć listę artykułów.

Czy wiesz co to znaczy? — Pojęcia

Dokąd zmierzamy? — przy­szłość gospodarki i cywilizacji

Ewa­lu­acja, czyli co tu się dzieje

Inteligen­cja emocjonalna i empatia

Metoda TROP

Praca z kon­flik­tem

Praca zespołowa

Przy­wódz­two

Schowek na narzędzia, czyli pakamera

Studia przy­pad­ków

Szkolenie i coaching

Zmiana i roz­wój

Naj­now­sze atykuły

Trenowanie spon­tanicz­nej reak­cji empatycz­nej — Jac Jakubow­ski, 2014-10-27 12:43:00

Przy­szłość, która już się dzieje — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 16:26:00

Nawyk — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 12:25:00

Przed­siębior­czość trenera, coacha, lidera zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 11:55:00

Zmiana (czyli ludzie a zmiana) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:41:00

Procesy grupowe (czyli koszty i zyski wynikające z ist­nienia procesów grupowych) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:31:00

O sytu­acji edukacyj­nej. O uczeniu się — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:40:00

O procesie grupowym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:22:00

Animatorzy roz­woju — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:11:00

Pokaż się — moc super­wizji — Justyna Zacharuk, 2014-10-14 19:24:00

Nowy paradyg­mat zarzą­dza­nia w cywilizacji wiedzy — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 17:08:00

Być per­for­merem spo­łecz­nym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 16:56:00

Proces uczenia się we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 17:11:00

Lider zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 16:00:00

Być sobą w świecie zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-12 15:57:00

Modele myślowe — Jac Jakubow­ski, 2014-10-11 12:18:00

Dylematy współ­czesnego biz­nesu — Jac Jakubow­ski, 2014-10-10 10:24:00

Emocje i empatia — Jac Jakubow­ski, 2014-10-09 12:04:00

Warsz­tat (czyli czym jest warsz­tat i jaką speł­nia rolę) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 19:46:00

Wierzyć w siebie we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 17:17:00