Instytut TROP (synteza)

Jac Jakubow­ski, 2011-02-24 18:27:00

W listopadzie odbył się w Puł­tusku zjazd absol­wen­tów STB. Wśród roz­mów i pomysłów pojawiła się propozycja Jaca zor­ganizowania w ramach Instytutu TROP sesji roz­mów na ważne tematy.

Chodziło o to, by w sys­tematyczny spo­sób zastanawiać się nad tym, co robimy. W czasie spo­tkań zadawaliśmy sobie pytania o bazowe dla naszej pracy war­to­ści, zastanawialiśmy się nad dylematami, spo­sobami pracy, szer­szym kon­tek­stem kul­turowym naszych projek­tów. Analizując nasze doświad­czenia i prze­myślenia inspirowaliśmy się książ­kami teo­retyków i prak­tyków psychologii w biz­nesie, a nawet filozofów – wspól­nie zastanawialiśmy się nad szczegól­nie waż­kimi, według nas, kon­cep­cjami z tych dziedzin.

Dwa takie spo­tkania (na ten sam temat, by każdy mógł wziąć udział, gdyby jakiś ter­min mu nie pasował) odbyły się w stycz­niu.

Poniż­szy tekst jest syn­tezą pisem­nych wypowiedzi uczest­ników tych spo­tkań (Jacka Jakubow­skiego, Pawła Makowiec­kiego, Anny Eyme Moraw­skiej, Joanny Ruciń­skiej, Leszka Stafieja, Jakuba Szapiro, Donaty Wyrzykow­skiej, Dominiki Zajusz). Wypowiedzi te zostały opracowane (mam nadzieję, że z zachowaniem sensu) — głów­nie skrócone i czasem lekko zmodyfikowane.

Trzy rzeczy w życiu są stałe: zmiana, decyzje i war­to­ści.”

Stephen Covey

- Do nie­dawna postęp, czy po prostu zmiany, w każ­dej chyba dziedzinie (gospodar­czej, spo­łecz­nej etc.) dokonywały się powoli. Człowiek miał czas, żeby im dotrzymać kroku. Ponadto, ze względu na nie­wiel­kie tempo zmian, ów proces dostosowania się czy prze­kształ­cania człowieka mógł prze­biegać w spo­sób nie­zauważalny i nie­uświadomiony. Doś­wiad­cze­niem prze­cięt­nego człowieka była stabil­ność struk­tury spo­łecz­nej, stosun­kowo mały zasób wiedzy koniecz­nej do pracy, potrzeba wyrobienia w miarę stałych nawyków emocjonalno-behawioralnych. Auten­tyczny, świadomy, indywidualny roz­wój — twór­cza aktyw­ność, poszukiwanie prawdy, roz­wijanie rozumu, dążenie do jed­no­ści — dostępny był tylko dla elity.

Dziś zmiany następują dużo szyb­ciej. Rewolucja cywilizacyjna, w której uczest­niczymy, polega na wchodzeniu problematyki roz­woju w życie codzienne (w gospodarkę, kreowanie życia spo­łecz­nego, edukację itd.). I to nie dlatego, że światłym humanistom udało się nagle otworzyć oczy resz­cie ludz­ko­ści. Wymuszają to realia codzien­no­ści. Wymusza to gwał­tow­nie roz­wijająca się tech­nologia, mechanizmy gospodar­cze, nie­praw­dopodobny przy­rost wiedzy.

- Wg Tof­flerów, ist­niejący dziesiątki wieków świat pierw­szej fali i dwa wieki świata drugiej fali (kapitalizmu) odchodzą w prze­szłość. Wyłania się nowa cywilizacja zmieniająca pod­stawowe reguły działania. Wyłania się cywilizacja wiedzy, którą charak­teryzują nowe procesy, nowe reguły bycia.

Z kolei Rif­kin pisze o sieciach, które wypierają rynki: „Kiedyś rynek oznaczał kupujących i sprzedających, obec­nie mówi się raczej o dostaw­cach i użyt­kow­nikach. W gospodarce sieciowej trans­ak­cje ryn­kowe ustępują miej­sca strategicz­nym sojuszom, kooperacji i umowom o podziale zysku. Wiele firm już nie sprzedaje sobie nawzajem swoich wyrobów, lecz korzysta ze wspól­nych zasobów, tworząc ogromne sieci dostaw­ców i użyt­kow­ników, którzy wspól­nie zarządzają swoimi fir­mami.”

Stało się to moż­liwe dzięki temu, że wymiana towarów, produk­tów, usług w coraz więk­szym stop­niu dotyczy rzeczy nie­material­nych – infor­macji i kul­tury. Biz­nes zawsze czer­pał z kul­tury, ale teraz czer­pie wyjąt­kowo dużo, gdyż kul­tura jest naj­now­szym i naj­bar­dziej dochodowym obszarem wzrostu dla gospodarki.

- Zarazem zmiany te często budzą lęk, nie­pew­ność i nie­uf­ność. Przy dużych i nagłych zmianach człowiek gubi się, skupiając się tylko na tym, by samemu się nie roz­sypać. Wynika to zapewne m.in. z potrzeby kon­troli. Ludzie lubią mieć wszystko poukładane, a przede wszyst­kim — w miarę prze­widywalne. Postępująca infor­matyzacja, szyb­kie tempo prze­mian, a zarazem ich globalny zasięg nie­rzadko skut­kują poczuciem zagubienia lub wręcz zagrożenia. Tym samym budzą opór, nie­chęć do zmiany siebie, przy­wiązanie do daw­nych form działania.

- Wiele problemów, które nam się na co dzień przy­darzają moglibyśmy zupeł­nie ina­czej roz­wiązywać, gdybyśmy patrzyli na dziejącą się rzeczywistość i „uczyli się” jej na bieżąco. Trzymanie się z upo­rem god­nym lep­szej sprawy wypra­co­wa­nych nawyków, zakorzenionych spo­sobów rozumowania, zwyczajów z poprzed­niej epoki często prowadzi na manowce i paradok­sal­nie obraca się prze­ciwko pod­stawowym war­to­ściom kiedyś w nich zawar­tym. Nie chodzi o katastroficzne czy hur­raop­tymistyczne prognozy, tylko wnikliwe przyj­rzenie się temu, co już jest, co dzieje się wokół nas, a także w nas samych.

W roz­wijającej się cywilizacji trzeciej fali oczywi­ście czają się nie­bez­pieczeń­stwa: są rów­nie wiel­kie, tylko inne niż daw­niej. Teraz trzeba się zastanawiać, jak znaleźć drogo­wskazy, for­mułować cele i wizje, żeby nie roz­paść się na kawałki w pędzącej prze­strzeni. Potrzebne jest ustalenie, choćby w ogól­nym zarysie, drogi swojego roz­woju.

- Zmiana zachodzi bez względu na nas. Bo zmiana się dzieje, czy nam się to podoba czy nie. Możemy w niej uczest­niczyć bar­dziej, mniej, czyn­nie lub bier­nie. Ale nie uczest­niczyć wcale nie spo­sób. Każdy rodzaj uczest­nic­twa w zmianie — także bierna obser­wacja lub kon­testacja — wymaga pod­jęcia decyzji.

Decyzje podej­mujemy zawsze w opar­ciu o war­to­ści. War­to­ści uczymy się roz­poznawać, selek­cjonować i kul­tywować w procesie doj­rzewania i roz­woju. Jed­nym ze źródeł i spo­sobów ich roz­poznawania są autorytety. Przez całe życie czer­piemy z autorytetów innych, potem żegnamy ich, jed­nego po drugim, grzebiemy, wspominamy. W procesie zmiany, doj­rzewania i roz­woju sami nie wiemy, kiedy to my stajemy się autorytetami. Roz­glądając się wokół widzimy, że nie ma już żad­nego ze starych mistrzów. Zostaliśmy sami. I sami zostaliśmy autorytetami. Powtarzamy sen­ten­cje i przy­powie­ści naszych Mistrzów tak jak oni powtarzali nam sen­ten­cje swoich. Dzięki temu prze­trwać mogą stałe war­to­ści mimo grun­tow­nych zmian, zwłasz­cza tech­nologicz­nych, zmian następujących w coraz więk­szym tem­pie, zmian, które umoż­liwiają nam coraz bar­dziej powszechny dostęp do infor­macji i wiedzy. A dostęp do infor­macji i ich kon­sump­cja, czyli uczenie się, prowadzą do roz­woju. Roz­wój obej­muje sub­limację war­to­ści oraz umie­jęt­no­ści skutecz­nego działania. Skutecz­nego działania na rzecz war­to­ści, w które wierzymy.

Na mar­ginesie: autorytet trzeciej fali nie mówi, co zrobić, ale dzieli się własnymi prze­myśleniami. Nie mówi, jak żyć, tylko poprzez uważne wysłuchanie i zwer­balizowanie własnej intuicji (podawanej zawsze jako propozycja, a nie rada, czy nakaz) pomaga… no w czym? W samodziel­nym pod­jęciu decyzji. Jest takie hasło – samodziel­nie, ale nie samot­nie. Bar­dzo do tego pasuje.

- W kon­tek­ście war­to­ści można odwołać się do pew­nego waż­nego spo­strzeżenia: 90% tego, co wiemy pochodzi z książek, opowie­ści innych ludzi itd., a tylko 10% z własnego doświad­czenia. Zapewne dotyczy to także war­to­ści, którymi kierujemy się w życiu. Przede wszyst­kim jed­nak dotyczy to nas samych: poznajmy siebie z własnego doświad­czenia, poznajmy siebie osobi­ście, poroz­mawiajmy sami ze sobą.

Wszystko, czego potrzebujemy, jest w nas, nie na zewnątrz. Szczę­ście zaczyna się od zaak­cep­towania tego, co już mamy, od przyjęcia za swoje miej­sca, w którym jesteśmy. Nie ma miejsc lep­szych i gor­szych. Każde jest dobre, ponie­waż w każ­dym możemy się roz­wijać.

- W dobie narastającej „trzeciej fali” zmieniają się pod­stawowe reguły działania. Wyłania się rzeczywistość oparta na war­to­ści nie­kopiowal­nej: umyśle, wiedzy i umiejęt­no­ściach człowieka. Zaczynają obowiązywać nowe zasady, inspirujące do procesu nie­ustan­nego uczenia się, do świadomego samodoskonalenia i roz­woju osobistego. We współ­czesnym świecie już oczywistą jest potrzeba życia w nie­ustan­nej zmianie. Droga wiedzy stoi otworem przed wszyst­kimi ludźmi, przed każ­dym zwykłym człowiekiem. Wielu ludzi potrzebuje jed­nak pomocy, by móc się w tych nowych prze­mianach codzien­no­ści odnaleźć. Zawód trenera jest więc nie­pod­ważal­nie nie­ustanną animacją roz­woju i uczeniem zmiany. „Istotne problemy naszego życia nie mogą być roz­wiązane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy” (Albert Ein­stein).

- Rif­kin pisze: „Suk­ces ekonomiczny w gospodarce dostępu zależy w mniej­szym stop­niu od poszczegól­nych ryn­ków wymiany dóbr, natomiast waż­niej­sze jest ustanowienie długofalowych relacji.” Budowa świata wokół relacji dostępu może wymagać cał­kiem innego rodzaju zachowań ludz­kich. Prze­chodzimy do gospodarki „doświad­czeń.”

Nie brzmi to Wam znajomo? Zawód trenera, animującego roz­wój, dostar­czającego swoim klien­tom za pieniądze doświad­czenia pomagające lepiej pracować, a czasami nawet lepiej żyć, jest jed­nym z naj­głęb­szych przejawów nowej cywilizacji. W końcu pod­stawą naszej pracy jest budo­wa­nie relacji, wprowadzanie norm komu­ni­ka­cyj­nych, „aktywizowanie” wewnętrz­nej motywacji do uczenia się.

Czy masz świadomość, że sadzając ludzi w kręgu, prosząc ich o mówienie komunikatem „ja”, proponując uważne, nieoceniające słuchanie, uruchamiasz, nie­zależ­nie od kon­kret­nych celów szkolenia, proces roz­woju? Uruchamiasz „spinozjań­ską” aktyw­ność. Prze­nosisz ich w Tof­flerow­ską trzecią falę, pomagasz odnaleźć się w cywilizacji wiedzy. Wspierasz ich roz­wój poprzez tworzenie prze­strzeni do samodziel­nej pracy nad sobą, wewnętrz­nej motywacji do uczenia się i roz­wijanie pod­stawowej wg Kelly’ego kom­peten­cji ekonomicz­nej – komu­ni­ka­cji. Pomagasz w ten spo­sób uczest­nikom swojego szkolenia przy­gotować się do budowania relacji, naj­waż­niej­szego elementu Rif­kinow­skiego świata sieci.

I tacy właśnie ludzie potrzebni są we współ­czesnej cywilizacji. Firmy, rekrutując na dowolne stanowisko (od sprzątaczki po prezesa), szukają osób odpowiedzial­nych, goto­wych do współ­pracy, potra­fią­cych budować relacje z klien­tami i współ­pracow­nikami, nastawionych na otwarte i skuteczne komunikowanie się. A od nas wymagają szko­leń, które te właśnie cechy będą roz­wijać.

- Osoby myślące o nowych wyzwaniach chcą procesu. Chcą tre­ści. Chcą czegoś więcej niż spo­łecz­nego plastra. Chcą kon­cen­trować się na budowaniu relacji przynoszących długofalowe rezul­taty. Nie­wy­kluczone, że jedna z naszych naj­waż­niej­szych, osobistych potrzeb dzisiej­szych czasów – potrzeba komu­ni­ka­cji, peł­niej­szej i głęb­szej — nie jest niczym innym, niż jed­nym z naj­zdrow­szych przejawów „nowej rze­czy­wi­sto­ści”. Rozumiejąc jak ważna jest to potrzeba, warto na nią odpowiadać – nie­zależ­nie od tematu warsz­tatu.

W kon­tak­cie z innymi wymieniamy doświad­czenia, opinie, zdania „a propos”. Ale tak naprawdę… wymieniamy się sobą. Kształ­tujemy. Budujemy postawy. Pod­patrujemy zachowania, wsłuchujemy się w war­to­ści, analizujemy relacje. I właśnie tak uczymy się w procesie wzajem­nego doświad­czania. W ten spo­sób dokonuje się zmiana. Co ważne, trener bez­pośred­nio uczest­niczy w tym procesie. Bierze udział, angażuje się i dodat­kowo – nad­rzęd­nie – analizuje to wszystko z meta-poziomu. Nakreśla role, omawia zjawiska, przy­bliża procesy… Jest. W różny spo­sób. Czasem bar­dziej, czasem mniej – w zależ­no­ści od tego, na co jego, jako człowieka, w danym momen­cie stać.

Trener nie zawsze jest w peł­nej for­mie i gotowo­ści do odbywania tej, czasem trud­nej i wyboistej podróży wspól­nie z grupą. Jed­nakże, określając swoją rolę jako trenera, powin­niśmy uwzględ­niać fakt, że wiąże się ona z doj­rzało­ścią i odwagą do dawania innym prze­strzeni do wzrastania. Do kreowania ich indywidual­nej rze­czy­wi­sto­ści – spój­nej z ich celami i per­cep­cją świata. Z tym wiąże się też założenie, że trener nie ustaje w ciągłym kształ­ceniu samego siebie – czer­paniu wiedzy z róż­nych źródeł. Tak, aby w efek­cie prze­kazać grupie moż­liwie naj­więcej opcji poznania. Tak róż­nych, jak różni są ludzie.

- Naj­więk­szym paradok­sem cywilizacji wiedzy jest, że to nie wiedza sama w sobie jest w tej rze­czy­wi­sto­ści naj­waż­niej­sza. Covey mówi wręcz o cywilizacji mądro­ści. Marzeniem innych jest wiek znaczenia. Chodzi tu o czas, w którym istotna będzie nie infor­macja, tylko jej znaczenie — liczyć się będzie doświad­czenie, bycie. To, co istotne i praw­dziwe. A to, co naprawdę ważne, nie­mal bez­wyjąt­kowo buduje się w relacji z drugim człowiekiem. I to tu trzeba pracować. Nad człowiekiem jako jed­nostką, jego roz­wojem (bar­dziej niż adap­tacją) i jego umiejęt­no­ścią budowania i utrzymywania zdrowych relacji z drugą osobą.

W tym kon­tek­ście trener­stwo, czy wspieranie innych w roz­woju, nie polega na prze­kazywaniu wiedzy czy uczeniu, jak się dostosować, tylko na tworzeniu sytu­acji spo­tkania, doświad­czania, roz­woju. Trener powinien znaj­dować w sobie gotowość do takiej aktyw­no­ści, która takie sytuacje tworzy.

I to jest takie wyzwanie, któremu trzeba stawić czoła za każ­dym razem, gdy przy­chodzi do prowadzenia warsz­tatu. Takie spoj­rzenie z lotu ptaka i niejako powrót do tego, co już nie­gdyś było: do ery ideałów. Wiedza jest nie­zbędna, ale to nie jej obec­ność powoduje zmiany. Zmiana jest wynikiem wpro­wa­dza­nia w życie ideałów, o których wcześniej słyszeliśmy, czytaliśmy, uczyliśmy się. I takim ideałem jest gotowość do współ­pracy, do poro­zumienia, do słuchania i roz­mowy, do otwar­to­ści i nawiązywania długo­trwałych relacji.

Trener jest zatem z jed­nej strony kreatorem prze­strzeni doświad­czania i tym samym animatorem roz­woju, a z drugiej strony propagatorem ideałów, które powinien nie tylko znać i rozumieć, ale i wiedzieć jak je kształ­tować.

Drogi czytel­niku, być może chcesz jakoś zareagować na zaprezen­towane tu tre­ści i wziąć udział w dal­szej dys­kusji. Zapraszamy!



Podoba Ci się ten artykuł? Udostęp­nij go!

Co to jest BAIT?

BAIT — Baza Artykułów Instytutu TROP

Instytut TROP stworzył Bazę Artykułów w których znajdą się artykuły na temat:

  • specjalizacji w Akademii TROP,
  • modeli roz­woju,
  • idei, podejść i obszarów pracy,
  • rynku szkoleniowego.

Zapraszamy do lek­tury.

Po prawej stronie możesz prze­glądać nasze artykuły po autorach oraz zobaczyć naj­now­sze pozycje. Poniżej natomiast znaj­duje się podział według zagad­nień. Ten spis jest zawsze dostępny pod tre­ścią artykułu.

Autorzy

Klik­nij na osobie, aby zobaczyć jej artykuły:


Dorota Szczepan-Jakubowska


Jac Jakubow­ski


Alicja Kulawik


Justyna Zacharuk


Paulina Wój­cik

Zagad­nienia

Klik­nij na zagad­nieniu, aby roz­winąć listę artykułów.

Czy wiesz co to znaczy? — Pojęcia

Dokąd zmierzamy? — przy­szłość gospodarki i cywilizacji

Ewa­lu­acja, czyli co tu się dzieje

Inteligen­cja emocjonalna i empatia

Metoda TROP

Praca z kon­flik­tem

Praca zespołowa

Przy­wódz­two

Schowek na narzędzia, czyli pakamera

Studia przy­pad­ków

Szkolenie i coaching

Zmiana i roz­wój

Naj­now­sze atykuły

Trenowanie spon­tanicz­nej reak­cji empatycz­nej — Jac Jakubow­ski, 2014-10-27 12:43:00

Przy­szłość, która już się dzieje — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 16:26:00

Nawyk — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 12:25:00

Przed­siębior­czość trenera, coacha, lidera zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 11:55:00

Zmiana (czyli ludzie a zmiana) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:41:00

Procesy grupowe (czyli koszty i zyski wynikające z ist­nienia procesów grupowych) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:31:00

O sytu­acji edukacyj­nej. O uczeniu się — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:40:00

O procesie grupowym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:22:00

Animatorzy roz­woju — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:11:00

Pokaż się — moc super­wizji — Justyna Zacharuk, 2014-10-14 19:24:00

Nowy paradyg­mat zarzą­dza­nia w cywilizacji wiedzy — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 17:08:00

Być per­for­merem spo­łecz­nym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 16:56:00

Proces uczenia się we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 17:11:00

Lider zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 16:00:00

Być sobą w świecie zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-12 15:57:00

Modele myślowe — Jac Jakubow­ski, 2014-10-11 12:18:00

Dylematy współ­czesnego biz­nesu — Jac Jakubow­ski, 2014-10-10 10:24:00

Emocje i empatia — Jac Jakubow­ski, 2014-10-09 12:04:00

Warsz­tat (czyli czym jest warsz­tat i jaką speł­nia rolę) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 19:46:00

Wierzyć w siebie we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 17:17:00