Jaka jest przyszłość rynku szkoleń w Polsce? Lifelong i Lifewide Learning

Dorota Szczepan-Jakubowska, 2011-01-18 10:26:00

Przy­szłość rynku pracy dla osób zawodowo zaj­mujących się roz­wojem innych

Praca w edukacji jest zawodem przy­szło­ści. Wśród pięciu dziedzin, o których na pewno wiadomo, że będą się roz­wijać, jest edukacja (oprócz niej infor­matyka, nowoczesne operacje finan­sowe, biotech­nologia oraz ochrona środowiska). Nie­którzy zaliczają do tej grupy rów­nież zawody zwią­zane z ciekawym spędzaniem czasu wol­nego, którego ponoć będziemy mieć coraz więcej (koniecz­nie trzeba tego dożyć!). Roz­wój edukacji jest związany z wymaganym przez rynek ciągłym dokształ­caniem się. Wzrasta zapotrzebowanie na trenerów, coachów, itp. oraz na kształ­cenie się z wyko­rzy­sta­niem tech­nologii informatyczno-komunikacyjnych.

Stosunek Polaków do uczenia się

Jak do tej pory Polacy nie prze­sadzają z tą edukacją. Wystar­czy zapoznać się z Bilan­sem Kapitału Ludz­kiego. Jest to unikatowy na skalę Pol­ski i Europy monitoring rynku pracy. Do 2014 roku, Pol­ska Agen­cja Roz­woju Przed­siębior­czo­ści we współ­pracy z Uniwer­sytetem Jagiel­loń­skim, w trak­cie pięciu edycji badań śledzi i będzie śledzić, jak zmienia się struk­tura kom­peten­cji na rynku pracy. Zachęcamy do zapoznania się z rapor­tem na stronach PARP http://bkl.parp.gov.pl/.

W badaniach prze­prowadzonych w 2011 roku w ramach tego projektu wykazano, że 64% dorosłych Polaków deklaruje, że w ciągu ostat­niego roku nie uczyło się w żad­nej for­mie. Jeśli już się uczymy, to raczej krótko. Wśród osób, które kształ­ciły się na kur­sach i szkoleniach innych, niż BHP i Ppoż. 30% poświęciło na tę aktyw­ność poniżej 30 godzin, a 20% od 21 do 50 godzin. Nawet ta aktyw­ność związana jest raczej z koniecz­no­ścią zawodową. Wśród pracujących 44% wszyst­kich kur­sów i szko­leń innych niż BHP i Ppoż. odbywało się wyłącz­nie w godzinach pracy. Jedna czwarta natomiast poza nimi.

I nie zamierzamy (jako naród) tego zmieniać. Jedynie 22% Polaków w wieku 1859/64 (5,5 mln) planuje w następ­nych 12 miesiącach uczest­niczyć w kur­sach lub szkoleniach. Nieco czę­ściej plany takie deklarowali bez­robotni (40%) niż pracujący (21%) oraz osoby z wykształ­ceniem wyż­szym (33%). Nadal jed­nak 61% bez­robot­nych i 79% pracujących nie zamierza szkolić się w następ­nym roku.

Uff! Gdyby to była prawda, to nasza gospodarka już legła by w gruzach. Ale na szczę­ście nie leży. O co więc chodzi? Ist­nieje podej­rzenie, że te wyniki to raczej wina sil­nej dominacji edukacji for­mal­nej w naszym sys­temie i świadomo­ści. Pomimo, że w badaniach wskazano na wszyst­kie formy nauki, to Polacy i tak uważają, że uczenie się wymaga ławki, dzien­nika i przerw na dzwonek. Wiedza o tym jak i kiedy się uczę, jest nie­zwykle istotna, bo pozwala ludziom w jakiś spo­sób kierować tym procesem.

Sys­temy edukacyjne a Lifelong Lear­ning

To, co wiemy na pewno, to fakt (przyj­mowany czasami bez entuzjazmu, biorąc pod uwagę jej jakość), że mamy edukację for­malną, czyli przed­szkola, szkoły, wyż­sze uczel­nie. Ten sys­tem jest bar­dzo trudny do zrefor­mowania, o czym świad­czą kolejne nie­udane próby. Jest jed­nak nie­zbędny, bo powszechny.

Wszel­kie kursy, działania stowarzyszeń na rzecz edukacji itp. inne zor­ganizowane formy kształ­cenia poza sys­temem for­mal­nym to edukacja pozafor­malna. Jest swobod­niej­sza, nie tak spętana nawykami, jak edukacja for­malna, ale też czasami nieocenialna pod względem jako­ści. Często, przez nas rów­nież, uważana za nadzieję edukacji w Pol­sce, ponie­waż jest kolebką innowacji edukacyj­nych.

Osobiste wysiłki, aby się dokształ­cić poza wymienionymi sys­temami to edukacja nie­for­malna. Przy­kładowe formy edukacji nie­for­mal­nej to: czytanie lek­tur i pro­fes­jo­nal­nych magazynów, używanie pro­gra­mów kom­puterowych i Inter­netu, oglądanie pro­gra­mów emitowanych przez telewizję, radio, zwiedzanie muzeów, wystaw, galerii i cen­trów nauki. Dalej mamy korzystanie z pomocy człon­ków rodziny, przyjaciół, współ­pracow­ników; wizyty w interesujących z edukacyj­nego punktu widzenia miej­scach, a nawet skorzystanie z edukacyj­nego waloru podróży. No i prak­tykowanie, staże, samodzielne ćwiczenie pew­nych umie­jęt­no­ści. Bez roz­woju dostępu do edukacji nie­for­mal­nej nie ma moż­liwo­ści nawyku uczenia się u Polaków. Przy­kładem działań tego typu są tłumy walące do Cen­trum Koper­nika, Muzeum Powstania War­szaw­skiego czy też finan­sowany przez Billa Gatesa program aktywizacji bibliotek. Waż­nym elemen­tem tego sys­temu jest roz­wój spo­łecz­nych, lokal­nych i zawo­do­wych sieci wspar­cia i samo­kształ­cenia.

Edukacja pozafor­malna — narzędzie aktywizacji i integracji spo­łecz­nej

Naszym zdaniem wielką szansą jest uczynienie z edukacji pozafor­mal­nej narzędzia aktywizacji i integracji spo­łecz­nej. W nie­których krajach, np. w Szwecji, sys­tem edukacji pozafor­mal­nej jest jed­nym z filarów tworzenia kul­tury i potęż­nym narzędziem aktywizacji spo­łeczeń­stwa. Funk­cjonuje tam sys­tem tzw. Fol­khög­skola (Uniwer­sytetów Ludo­wych). Chodzenie na zajęcia do lokal­nego Uniwer­sytetu jest przede wszyst­kim okazją do spo­tkania się. Jest to bar­dzo ważne w kraju, gdzie fizyczne odległo­ści są ogromne, a wylew­ność i bez­pośred­niość w relacjach międzyludz­kich (oczywi­ście, z naszego pol­skiego punktu widzenia), nie imponuje. Uniwer­sytetów jest 150 i więk­szość Szwedów uczy się w nich. Tematy kur­sów są często odpowiedzią na zapotrzebowanie. Nie musi być to kurs bar­dzo pożyteczny z gospodar­czego punktu widzenia. General­nie szwedz­kie Uniwer­sytety Ludowe kładą nacisk na pozyskiwanie wiedzy ogól­nej, na nauki spo­łeczne, prak­tyczne doświad­czenie zawodowe oraz nauki przy­rod­nicze. Ale, jak mówią prak­tycy z Fol­khög­skola, temat nie jest tak istotny jak fakt, że ludzie się uczą, że w prak­tyce realizowana jest idea Lifelong Lear­ning oraz że w ten spo­sób nawiązywane są kon­takty. Kto prowadzi Fol­khög­skola? Są to ini­cja­tywy prowadzone przez lokalne stowarzyszenia, władze lokalne lub też poza­rzą­dowe ruchy spo­łeczne. Jest to doj­rzały spo­łeczny ruch na rzecz powszech­nej edukacji przez całe życie!

SWAT czyli Sieć Wspar­cia Aktyw­no­ści Trener­skiej

Nasza propozycja wyko­rzy­sta­nia poten­cjału sys­temu edukacji pozafor­mal­nej dla stworzenia plat­formy edukacji nie­for­mal­nej.

Akademia TROP działa w sys­temie edukacji pozafor­mal­nej, a zachęca do uczenia się w sys­temie edukacji nie­for­mal­nej, np. poprzez uczest­nic­two w spo­tkaniach SWAT (Sieci Wspar­cia Aktyw­no­ści Trener­skiej). Jej uczest­nicy bar­dzo się integrują. Często spo­tykają się oni po zakoń­czeniu kursu w ramach super­wizji wzajem­nych, pomagają sobie w zdobyciu pracy, dzielą się wiedzą. Takich grup jest kil­kadziesiąt. Nie­które współ­pracują latami. Inicjatywa SWAT ma pomóc im w poszerzeniu zakresu swoich działań, dać dostęp do naj­now­szej wiedzy, a przede wszyst­kim poszerzyć krąg osób, z którymi można współ­pracować i uczyć się oraz nawiązywać kon­takty.

Z dotych­czasowych doświad­czeń wynika, że Pol­ska men­tal­ność raczej nie jest „sieciowa”, ponie­waż uczest­nic­two w sieci wspar­cia stawia przed jej człon­kami pięć wyzwań, które są dla nas trudne:

  • zaufanie do innych osób, nie­zbyt bliskich, ale znajomych (istotą relacji w sieci są tzw. śred­nie i słabe więzi);
  • inwestowanie czasu i serca w kon­takty z ludźmi miesz­kającymi daleko, przy­zwyczajenie się do wir­tual­nej pracy;
  • tolerowanie odroczonej gratyfikacji;
  • szukanie dalekosięż­nych i nie­bez­pośred­nich (co nie znaczy, że małych) korzy­ści;
  • kon­sekwentne dbanie o kon­takty sieciowe, szczegól­nie w okresie prosperity, kiedy ma się mało czasu.

Oto wypowiedź jed­nej z uczest­niczek SWAT po roku współ­pracy:

„Kiedy w stycz­niu 2012 zaan­gażowałam się w SWAT nie wiedziałam, co z tego wyj­dzie i nie robiłam żad­nych założeń. Tak jak patrzę teraz na siebie z per­spek­tywy roku to widzę, że chyba po prostu potrzebowałam kon­taktu z ludźmi podob­nie myślącymi. W listopadzie 2011 zakoń­czyłam Szkołę Trenerów w ramach EFS i czułam nie­do­syt. Nie wiedziałam, jak mam wdrożyć w życie to, czego się nauczyłam. Do końca czerwca 2012 byłam jesz­cze na etacie, więc nie miałam też moż­liwo­ści wejść od razu ze swoją ofertą szkoleniową na rynek. Intuicyj­nie zaan­gażowałam się w sieciowanie. Czułam, że jest to dla mnie ważne.
Czas styczeń-sierpień 2012 prze­sycony spo­tkaniami na temat SWAT-a, w związku ze SWAT-em, o SWAT i wszel­kimi innymi kon­figuracjami zwią­za­nymi z roz­wojem SWAT-a, stał się dla mnie swego rodzaju prze­dłużeniem Szkoły Trenerów (…). Od września 2012 do stycz­nia 2013 zamiast projek­tów w ramach SWAT zadziały się w moim życiu inne rzeczy.
Grono osób wokół mnie powięk­szało się z dnia na dzień. Zaczęłam dostawać tematy, projekty zwią­zane z rodzajem prowadzonej przeze mnie działal­no­ści gospodar­czej, którą roz­wijam od lipca 2012 będąc na wypowiedzeniu w ramach pracy na etacie. Sieciowanie zaprocen­towało więc w projek­tach, które chcę ustawić jako swoje główne źródło zarob­ków. „Świat” uznał, że mam zacząć samodzielną działal­ność od tematów, którymi przez 16 lat zaj­mowałam się w pracy na etacie”. Zro­zumiałam, że nie mogę tak po prostu odrzucić tych 30 tysięcy godzin wiedzy i doświad­czenia w tema­tach związanych z jako­ścią, ISO, procesami biz­nesowymi i procedurami.
Dodat­kowo, dzięki nowo nabytej umie­jęt­no­ści mówienia o tym, czym się zaj­muję i co robię, która narodziła się pod­czas wielo­krot­nych “run­dek” zapoznaw­czych, zaczęłam odczuwać łatwość w komunikowaniu się z ludźmi general­nie, nie tylko w ramach TROP czy SWAT.Szybciej znaj­duję i reaguję na “okazje”. To jest tak, jak­bym miała wszyst­kie moje zmysły wystawione, jak radary na łapanie “okazji” :-). Czuję też, że w odpowied­nim momen­cie (zarówno dla mnie, jak i drugiej strony) przy­ciągam do siebie takich ludzi, z którymi mogę wspól­nie zrealizować kon­kretny projekt.
Dzieje się też tak, że jeden kon­takt procen­tuje diametral­nie róż­nymi tematami, np. pod­czas szkolenia z ISO rodzi się pomysł poprowadzenia warsz­tatu roz­wojowego dla kobiet. Zaczyna działać coś, co nazwałam “MAGIA MARZEŃ”- moje marzenie prowadzenia warsz­tatów dla kobiet spo­tyka się z marzeniem innej kobiety, która chce się zająć samym organizowaniem warsz­tatów dla kobiet… Jeśli ktoś by mnie zapytał, co to jest sieciowanie i jakie korzy­ści daje, mogłabym odpowiedzieć jed­nym zdaniem — sieciowanie to dla mnie poszukiwanie osoby, dla której marzeniem jest speł­nienie mojego marzenia:-).

Anna Łazicka

SWAT polega na sys­tematycz­nie, lecz „oddol­nie”, organizowanych spo­tkaniach róż­nego typu, takich jak: grupa kom­peten­cyjna (np. koło coachów, mediatorów), czyli szkolenia i super­wizje wzajemne:

  • spo­tkania tematyczne poświęcone np. pracy ze studen­tami, osobami star­szymi, przed­siębior­czo­ści, pracy z for­mami rodzin­nymi itp.;
  • programy PIK czyli Pomysł, Inicjatywa, Kon­cep­cja, służące wykreowaniu kon­kret­nych pro­gra­mów dla kon­kret­nych grup odbior­ców, a następ­nie sprzedaniu ich i zrealizowaniu.

Można powiedzieć, że SWAT jest próbą połączenia trzech rodzajów sieci: sieci wiedzy, sieci kon­tak­tów i sieci działań. Jest to pomysł na budo­wa­nie środowiska uczącego się, który powoli urzeczywist­nia się.

Szanse edukacji poza i nie­for­mal­nej

Edukacja pozafor­malna nie jest wolną amerykanką, ale procesem zaplanowanym. Powinna posiadać struk­turę, etapy reali­za­cji oraz sys­tem ewaluacji. Edukacja pozafor­malna ma wielką zaletę — charak­teryzuje się elastycz­no­ścią struk­tury procesu nauczania oraz dobrowol­no­ścią uczest­nic­twa. Jak to ład­nie ujęło Cen­trum Inicjatyw Młodzieżowych “Horyzonty” na swojej stronie, naj­waż­niej­sze idee przy­świecające edukacji pozafor­mal­nej to:

  • Edukacja pozafor­malna przy­wiązuje szczególną wagę do nauki przez doświad­czania i prak­tykę w zgodzie z zasadą: Powiedz mi a zapo­mnę, pokaż mi a zapamiętam, pozwól mi wziąć udział, a zro­zumiem.
  • Edukacja pozafor­malna bazuje na odmien­nym od tradycyj­nej edukacji for­mal­nej relacji uczeń-nauczyciel. Mamy tutaj do czynienia już nie z relacją pionową, gdzie nauczyciel jest „posiadaczem wiedzy”, a uczeń jej (często bier­nym) odbiorcą. W edukacji pozafor­mal­nej uczeń i prowadzący zajęcia (tzw. facylitator) pozostają w relacji poziomej. Wynika to z prze­konania, że „razem dostar­czają sobie nawzajem wiedzy i umie­jęt­no­ści”. Facylitator może wspomagać i wpływać na procesy edukacyjne w trak­cie warsz­tatów w róż­nym stop­niu, jed­nak pod­stawowym założeniem jest part­ner­stwo relacji i nienarzucanie nikomu żad­nych prawd i wiadomo­ści. Uczest­nik znaj­duje się w cen­trum swojego procesu edukacyj­nego, facylitator powinien tylko wspierać go w tym procesie.
  • Edukacja pozafor­malna zakłada rów­nież dobrowolne uczest­nic­two. Pod­stawą jest bowiem aby każdy uczest­nik par­tycypował w zajęciach z własnego prze­konania i potrzeby wynikającej z jego/jej wnętrza.
  • Edukacja pozafor­malna bazuje na relacji zaufania, która wytwarza się między uczest­nikami a facylitatorami.
  • Edukacja pozafor­malna zakłada czynne uczest­nic­two wszyst­kich osób zaan­gażowanych w implemen­tację projektu edukacyj­nego. Waż­niej­szy jest sam proces działania, niż osiągnięcie zakładanego celu.”

Europej­skie Ramy Kwalifikacji dla Uczenia się przez całe życie ang. European Qualification Framework (EQF)

Co umoż­liwi zrów­nanie edukacji for­mal­nej i pozafor­mal­nej? Sys­tem porów­nywania kwalifikacji zdobytych dowolną drogą.

Idea zrów­nania wobec rynku pracy i prawa kwalifikacji zdobytych w dowol­nym miej­scu i dowolną drogą nazywana jest Lifewide Lear­ning. To, obok Lifelong Lear­ning, czyli idei uczenia się przez całe życie, pod­stawowy postulat prac nad ERK czyli Europej­skimi Ramami Kształ­cenia. Każdy kraj tworzy własne ramy wg. podob­nego wzorca, umiesz­czając opisy wszel­kich kwalifikacji na tej samej skali oceny. Dla wyż­szych uczelni jest to tzw. sys­tem boloń­ski, dla innych kwalifikacji zdobytych drogą uczest­nic­twa w sys­temie for­mal­nym i pozafor­mal­nym — Krajowe Ramy Kwalifikacji. W Pol­sce zaj­muje się tym przede wszyst­kim IBE (Instytut Badań Edukacyj­nych).

Jest to wspólna, europej­ska ter­minologia, wiążąca różne krajowe ramy kwalifikacji i pozwalająca na ich porów­nywanie. Funk­cjonując jako wspólny europej­ski sys­tem odniesienia, pozwala na “tłumaczenie” kwalifikacji uzyskanych w róż­nych sys­temach kształ­cenia krajów UE na jeden ogól­nie zro­zumiały sys­tem. W prak­tyce Rama ma wspomagać mobil­ność uczniów, studen­tów oraz pra­cow­ni­ków prze­miesz­czających się pomiędzy krajami, oraz prze­noszenie przez nich kwalifikacji. Jej odbior­cami są rządy państw UE, instytucje oświaty i szkol­nic­twa wyż­szego oraz studenci i nauczyciele akademiccy.

Oczekuje się, iż Ramy Kwalifikacji pozwolą na:

  • porów­nywanie efek­tów kształ­cenia w wymiarze krajowym oraz międzynarodowym, a tym samym porów­nywanie dyplomów zarówno z edukacji for­mal­nej, jak też pozafor­mal­nej;
  • publicz­nie dostępna wszech­stronna wiedza o kom­peten­cjach uzyskiwanych przez wszyst­kie osoby;
  • łatwiej­szy opis moż­liwo­ści kon­tynuacji kształ­cenia w ramach programu kształ­cenie przez całe życie (LLL);
  • definiowanie stan­dar­dów kształ­cenia poprzez porów­nywanie kom­peten­cji osób;
  • otwar­cie sys­temu” — umoż­liwienie uznawania kom­peten­cji pozafor­mal­nych, czyli zdobytych poza uczel­nią, np. w pracy zawodowej;

Europej­ska Rama Kwalifikacji używa 8 poziomów kom­peten­cji, które bazują na efek­tach uczenia się wyrażanych w kategoriach wiedzy, umie­jęt­no­ści i innych kom­peten­cji, określanych jako kom­peten­cje spo­łeczne.

Poziomy te obej­mują cały zakres kwalifikacji, począw­szy od tych otrzymywanych wraz z zakoń­czeniem okresu obowiązku szkol­nego, po kwalifikacje przy­znawane na naj­wyż­szych szczeblach kształ­cenia akademic­kiego i zawodowego.

Europej­skie Ramy Kwalifikacji zostały wprowadzone przez Rekomen­dacje Par­lamentu Europej­skiego z dnia 23 kwiet­nia 2008 roku, w której zaleca się pań­stwom człon­kow­skim stosowanie Europej­skich Ram Kwalifikacji oraz wyznacza ramę czasową na rok 2012, w którym wszyst­kie wydawane dyplomy i zaświad­czenia powinny mieć odniesienie do Krajowych Ram Kwalifikacji kom­patybil­nych z ramami europej­skimi.

W Pol­sce koor­dynacją prac nad opracowaniem Pol­skich Ram Kwalifikacji zaj­muje się Instytut Badań Edukacyj­nych. Na ich stronie czytamy o planowanych korzy­ściach z wprowadzenia PRK:

Korzyść 1. Zwięk­szenie dostępu do ofert edukacyj­nych i róż­nych form wspar­cia umoż­liwiających uczenie się przez całe życie. Dzięki ustanowieniu wspól­nego punktu odniesienia Pol­ska Rama Kwalifikacji wskaże, w jaki spo­sób efekty uczenia się uzyskane w róż­nych obszarach (np. for­mal­nym i nie­for­mal­nym) mogą być ze sobą łączone. (…) W tym kon­tek­ście bar­dzo ważne jest, by przej­rzyste zasady i procedury uznawania efek­tów uczenia się, będące istot­nym elemen­tem sys­temu „ram”, stanowiły motywację do zdobywania kolej­nych kwalifikacji, co z czasem może prze­łożyć się na wzrost aktyw­no­ści edukacyj­nej Polaków. Z drugiej strony z PRK korzystać będą rów­nież pracodawcy, gdyż ten sys­tem ułatwi im ocenę kom­peten­cji obec­nych i przy­szłych pra­cow­ni­ków.

Korzyść 2. Wspar­cie dla instytucji kształ­cących poza sys­temem oświaty. PRK będzie stanowić wspar­cie zarówno dla uczących się, jak i dla instytucji zapew­niających kształ­cenie i szkolenie dzięki wzrastającej przej­rzysto­ści kwalifikacji przy­znawanych poza krajowym sys­temem edukacji for­mal­nej, np. w ramach poszczegól­nych branż w dużych kor­poracjach międzynarodowych itp. Przyjęcie wspól­nych ram odniesienia opar­tych na efek­tach uczenia się ułatwi porów­nanie i ewen­tualne powiązanie kwalifikacji uzyskanych drogą edukacji for­mal­nej z kwalifikacjami przy­znawanymi przez inne pod­mioty.

Korzyść 3. Zwięk­szenie mobil­no­ści uczących się i pra­cow­ni­ków Europej­skie Ramy Kwalifikacji ułatwią uczącym się zdefiniowanie poziomu swoich kom­peten­cji na użytek osób prze­prowadzających rekrutację pra­cow­ni­ków zarówno w kraju zamiesz­kania, jak i w innych krajach. Pracodawcy będą mogli łatwiej zin­ter­pretować kwalifikacje osób ubiegających się o dane stanowisko, co jest ważne nie tylko w kon­tek­ście międzynarodowym, ale rów­nież krajowym.

Wielką zaletą tego sys­temu jest pomysł puz­zlowy: chodzi o to, aby określone zadania i potrzebne do nich kwalifikacje opisywane były w kategoriach dopasowywanych puz­zli. Przy­kładowo, inżynier, który ma wysokie kwalifikacje jako automatyk, a chce uczyć na wyż­szej uczelni budowy maszyn i pragnie mieć potwier­dzenie, że to potrafi, musi uzupeł­nić kwalifikacje w zakresie bycia specjalistą od edukacji. Ciekawa prezen­tacja z latającymi puz­zlami znaj­duje się na w/w stronie IBE.

Tyle o korzy­ściach. Jest jesz­cze „drobna” wada, która już się zarysowuje: to ten­den­cja do zmonopolizowania sys­temu cer­tyfikacji i dostosowania go do sys­temu for­mal­nego. Z dwoma naj­gor­szymi jego wadami: prze­konaniem, że lep­sza jest wiedza szeroka, erudycyjna, od prak­tycz­nej oraz, że stan­dardy wyznaczają nie­zależni od siebie nawzajem specjali­ści z danej dziedziny. Naj­lepiej z doś­wiad­cze­niem akademic­kim lub pedagogicz­nym. Tylko jedno ale — z doś­wiad­cze­niem z jakiej dziedziny? Dziedzina, jak sama nazwa wskazuje, to coś, co odziedziczyliśmy. Czy jed­nak nie jest tak, że nad­szedł czas prze­kraczania granic owych „dziedzin”? A może nikt, poza wykonaw­cami posiadającymi unikalną wiedzę, nie potrafi powiedzieć dokład­nie, co jest stan­dar­dem, gdy chodzi o moż­liwość reali­za­cji prak­tycz­nego, inter­dyscyplinar­nego zadania? Pew­nym wyj­ściem być może byłoby stworzenie wielu ośrod­ków cer­tyfikacji bliskich prak­tyce i realiom gospodarki. Jedno jest pewne: zmiany idą i to szybko!

Autor: Dorota Szczepan-Jakubowska

Wszyst­kie tek­sty pod­legają licen­cji.



Podoba Ci się ten artykuł? Udostęp­nij go!

Co to jest BAIT?

BAIT — Baza Artykułów Instytutu TROP

Instytut TROP stworzył Bazę Artykułów w których znajdą się artykuły na temat:

  • specjalizacji w Akademii TROP,
  • modeli roz­woju,
  • idei, podejść i obszarów pracy,
  • rynku szkoleniowego.

Zapraszamy do lek­tury.

Po prawej stronie możesz prze­glądać nasze artykuły po autorach oraz zobaczyć naj­now­sze pozycje. Poniżej natomiast znaj­duje się podział według zagad­nień. Ten spis jest zawsze dostępny pod tre­ścią artykułu.

Autorzy

Klik­nij na osobie, aby zobaczyć jej artykuły:


Dorota Szczepan-Jakubowska


Jac Jakubow­ski


Alicja Kulawik


Justyna Zacharuk


Paulina Wój­cik

Zagad­nienia

Klik­nij na zagad­nieniu, aby roz­winąć listę artykułów.

Czy wiesz co to znaczy? — Pojęcia

Dokąd zmierzamy? — przy­szłość gospodarki i cywilizacji

Ewa­lu­acja, czyli co tu się dzieje

Inteligen­cja emocjonalna i empatia

Metoda TROP

Praca z kon­flik­tem

Praca zespołowa

Przy­wódz­two

Schowek na narzędzia, czyli pakamera

Studia przy­pad­ków

Szkolenie i coaching

Zmiana i roz­wój

Naj­now­sze atykuły

Trenowanie spon­tanicz­nej reak­cji empatycz­nej — Jac Jakubow­ski, 2014-10-27 12:43:00

Przy­szłość, która już się dzieje — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 16:26:00

Nawyk — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 12:25:00

Przed­siębior­czość trenera, coacha, lidera zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 11:55:00

Zmiana (czyli ludzie a zmiana) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:41:00

Procesy grupowe (czyli koszty i zyski wynikające z ist­nienia procesów grupowych) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:31:00

O sytu­acji edukacyj­nej. O uczeniu się — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:40:00

O procesie grupowym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:22:00

Animatorzy roz­woju — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:11:00

Pokaż się — moc super­wizji — Justyna Zacharuk, 2014-10-14 19:24:00

Nowy paradyg­mat zarzą­dza­nia w cywilizacji wiedzy — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 17:08:00

Być per­for­merem spo­łecz­nym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 16:56:00

Proces uczenia się we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 17:11:00

Lider zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 16:00:00

Być sobą w świecie zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-12 15:57:00

Modele myślowe — Jac Jakubow­ski, 2014-10-11 12:18:00

Dylematy współ­czesnego biz­nesu — Jac Jakubow­ski, 2014-10-10 10:24:00

Emocje i empatia — Jac Jakubow­ski, 2014-10-09 12:04:00

Warsz­tat (czyli czym jest warsz­tat i jaką speł­nia rolę) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 19:46:00

Wierzyć w siebie we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 17:17:00